Co się dzieje w Unii Europejskiej? Autorski przegląd najważniejszych spraw i wydarzeń z życia wspólnoty.
Blog > Komentarze do wpisu

Moja lista przebojów (rządu)

Atakowanie rządu Platformy Obywatelskiej stało się nowym, modnym trendem. Zgodnie ze starą zasadą „wszyscy razem na lidera” i zgodnie z jakże polską tradycją wywracania wszystkiego do góry nogami po każdych wyborach, nie ma dnia, by ktoś „znany” nie wyraził swojego niezadowolenia z działań (bądź ich braku) ekipy PO-PSL. Ostatnio w trend wpisał się np. erudyta i znawca kobiet (wszak szefowanie „Plejbojowi” do czegoś zobowiązuje) Marcin Meller. W pełnym pasji liście oznajmił swój rozwód z PO - i cały polski fejsbuk ponoć zatrząsł się od tej deklaracji, a „Drugie śniadanie mistrzów” z dnia na dzień stało się ukochanym programem telewizyjnym prawych i sprawiedliwych. Żałować pozostaje, że Marcin Meller nie poinformował, kto może być jego nową szczęśliwą wybranką polityczną (ktora zrobi mu wszystkie oczekiwane reformy w dwa tygodnie, za zero złotych - zupełnie jak w Erze). Nic to, zapewne były-wyboraca-Platformy wyjaśni nam to z czasem, w innym wpisie na fejsbuka.

BlogUE nigdy nie był modny. Nie używał ajfona, nie ma konta na fejsbuku z tysiącem znajomych. Ale to, co stanie się teraz, to będzie już zupełne stocznie się, zjazd na sam dno niemodności i obciachowości. W oczach redaktora Mellera stane się pewnie nowym uosobieniem żenua. Zamierzam bowiem bronić dorobku rządu Platformy – PSL. Bo moim zdaniem rząd, który ponoć „nic nie robi” - w rzeczywistości dokonał więcej zmian niż kilka poprzednich ekip razem wziętych.
Przez ostatnie trzy lata Platforma (przy współpracy z PSL):
1) ponownie uruchomiła prywatyzację - i po sprzedaży Enei oraz chemii chyba przebije prywtyzacyjne osiągnięcia AWS-UW (stan od października 2007 r. – 31 mld zł). Dodatkowy bonus: Platforma ogromnie wzmocniła rolę warszawskiej giełdy papierów wartościowych (poprzez prywatyzacje w drodze debiutu), a po drugie – Platforma zakończyła trwający od dekady koszmarny i głupi spór z Eureko ws. PZU;
2) oddzieliła prokuraturę od rządu (jak dla mnie - przełomowa reforma);
3) dokonała zasadniczych zmian w prawie ochrony środowiska:
a) doprowadziła do pełnego uzgodnienia ustaw środowiskowych z prawem unijnym (odblokowało to miliardy unijny euro - szkoda, że poprzednicy nie potrafili tego zrobić)
b) przeprowadziłą przez parlament mało znaną, choć bardzo ważna ustawa o przeniesieniu własności śmieci na gminy, dzięki czemu raz na zawsze skończy się wyrzucanie odpadów na łąki i pola (bo nikomu to już się nie będzie opłacało);
4) uzawodowiła armię ;
5) stworzyła znakomity system wykorzystania unijnych funduszy strukturalnych i spójnościowych (Polska bezapelacyjnie na pierwszym miejscu w UE pod względem szybkości);
6) PO okazała się pierwszą partią od dziesięcioleci, która ograniczyła przywileje emerytalne - mowa oczywiście o pomostówkach (mundurówki będą kolejne – spodziewam się, że do kwietnia/maja będzie ustawa);
7) przeforsowała ustawy "społeczne": przedszkola, żłobki (przyjęte parę dni temu), parytety, ustawa o ochronie przed przemocą w rodzinie;
8) przeprowadziła reformę szkolnictwa wyższego - więcej wolnorynkowych zasad i autonomii dla uczelni wyższych + wprowadzenie ocen wykładowców;
9) przygotowała ustawy deregulacyjne (np. powszechna zamiana zaświadczeń na oświadczenia - wbrew pozorom to jest watershed dla polskiego życia publicznego) – wkrótce Sejm zakończy nad nimi prace;
10) zaczeła porządkować w finansów publicznych: włączenie budżetów różnego rodzaju agencji itp. do budżetu oraz "reguła wydatkowa". Znów, PO-PSL byl pierwszym rządem który się na tak ważne zmiany zdecydował.
11)"drobiazg" - PO-PSL wyprowadziła polskie wojska z Iraku
12) Zaczęła budować drogi. 1400 km jest w trakcie realizacji - rekord 20-lecia IIIRP. Dokończenie A2 w ciągu kilkunastu miesięcy (co nie znaczy, że nie było fakapów – Ala jaka jest wina rządu w tym, że wykonawca inwestycji skrewił i zerwał umowę?)
13) nie zapominajmy o rekordowych inwestycjach w modernizację dróg lokalnych - tzw. schetynówki (ponad miliard złotych). BlogUE ma przyjemność jeździć po kilku takich drogach. 
14) obcięcie SB-ekom emerytur. (Akurat oni to zrobili, nie PiS!);
15) podwyższenie pensji nauczycielom (należało się);
16) wprowadzenie tzw. funduszu sołeckiego (ponoć ważna reforma dla wsi).

17) DODANO 14.14 Orliki (dziękuję za przypomnienie, choć pewnie zaraz się zacznie gadanie, że sztuczna trawa jest skorumpowana, a bramki, do których dzieciaki tysiącami strzelają gałę - nie podobają się NIK-owi.)

Do listy nie wpisałem rzeczy, które trudno obiektywnie ocenić/opisać, jak np. o zmianie w polityce zagranicznej - bo tu poruszamy się głównie w sferze ocen, a nie twardych faktów. Bo jak faktami zmierzyć polepszenie relacji z Rosją? Można próbować: nadchodząca rehabilitacja ofiar zbrodni katyńskiej, szybkie i polubowne rozwiązanie sporu o pozwolenia przejazdowe dla transportowców, szybkie rozwiązanie sporu o mięso (pewnie już nie pamiętacie, że to Platforma ten konflikt handlowy rozwiązała).
Nie będę też pisał o takiej "oczywistej oczywistości" jak fakt, że trzy kolejne lata z rzędu - gdy świat i Europa pogrążały się w kryzysie - Polska pozostała ponad wodą. Bo trudno ocenić, na ile jest to zasługa Platformy-PSL. Ja uważam, że jest (jak choćby na tym polegająca, że PO-PSL nie dały się w 2009 i 2008 r. namówić opozycji na popełnienie samobójstwa – walkę z kryzysem za pożyczone pieniądze). Ale pewnie wielu uważa, że PO – PSL nie ma żadnej zasługi. To pewnie te same osoby, które uważają, że doskonała koniunktura gospodarcza w latach 2005 – 2007 to zasługa rządów prawych i sprawiedliwych. 
- A OFE? Co z OFE?! – zapytacie. Otóż w sprawie OFE pozostaje mi tylko zacytować internautę czosnka i jego znakomity wpis z blogu Daniela Passenta.:
To, co zrobiła PO, to w takiej a nie innej sytuacji budżetowej jest jedynym rozwiązaniem pozwalającym w miarę stabilnie patrzeć na finanse państwa w perspektywie kilku lat. Pozostaje jedynie pytanie, co PO zrobiła aby nie musieć ograniczać transferów do OFE. Czy zrobiła mało? Tak, bo mogła przez ostatnie 3 lata zrobić więcej. Czy zrobiła dużo? Też tak, bo w porównaniu z poprzednikami, oni są jedynymi, którzy zaczęli zabierać przywileje, zamiast rozdawać je bezmyślnie na lewo i prawo. Zrobili dużo, bo jeżeli mówimy “dużo”, to musimy mieć skalę odniesienia. A w tym wypadku punktem odniesienia są osiągnięcia poprzednich rządów w tym temacie.
Oskarżanie PO za obecną sytuację z pominięciem tego, co działo się przez ostatnie 12 lat od wprowadzenia reform emerytalnych to bezczelna demagogia. Oczywiście można oskarżać PO o grzechy zaniechania. Ale ten kto oczekuje, że w 2 lata rządów zbudujemy wszystkie autostrady, pozbędziemy się deficytu, usprawnimy całkowicie kolej, do tego uzdrowimy służbę zdrowia i całe finanse publiczne jest po prostu idiotą. Biorąc pod uwagę to, co Tusk do tej pory zrobił i co robi (mundurówki, wcześniejsze emerytury dla rolników, emerytury pomostowe) i to co zrobił SLD (strach przed górnikami i ustawa emerytalna dla górnictwa) oraz PiS (przedłużenie o rok funkcjonowania wcześniejszych emerytur, obniżenie składki rentowej przy zwiększeniu wydatków publicznych) to konkluzja wydaje się jedna.
Rząd PO w obliczu kryzysu finansowego dostał w spadku skrajnie niewydolny system finansowania kraju. Wśród oceanu nagłych potrzeb i problemów, próbuje się ratować częściowym demontażem reformy emerytalnej, który spowodowany jest przede wszystkim błędami i zaniechaniami rządów Millera, Belki i Kaczyńskiego. Więc jeżeli to co robi Tusk nazywamy “nicnierobieniem”, to jak nazywać dokonania poprzedników? Dzisiejsza sytuacja byłaby do uniknięcia, gdyby KRUS, mundurówki, emerytury górnicze, pomostówki były zlikwidowane już w pierwszym roku urzędowania Tuska. Ale sorry… to marzenia ściętej głowy. Bądźmy realistami. Wyobrażacie sobie L. Kaczyńskiego podpisującego takie ustawy? Teraz już za późno.”
– stwierdził czosnek. Jak dla mnie – nic dodać, nic ująć.

I to by było na tyle. Czytelników zachęcam do dyskusji (może powinienem raczej powiedzieć: nawalanki). Lista osiągnięć PO-PSL jest otwarta – jeśli coś pominąłem, to chętnie dopiszę. Bo zakładam, że wśród czytelników znajdą się także tacy, którzy mój punkt widzenia przynajmniej częściowo podzielają i mają dobrą pamięć.

PS. Jedna prośba: cytatów profesora Rybińskiego, zwłaszcza z jego słynnym pawiem "Tusk zadłużył Polskę na dwa Gierki" bardzo proszę mi tu nie wklejać.

PS2. Prośba druga: nie róbcie poniżej - tak jak swinton - kontr-list prawdziwych i urojonych winy Platformy, nie wyliczajcie rzeczy, które się Waszym zdaniem nie udały. To nie o tym notka! Jeśli chcecie natomiast podważyć w/w punkty - to proszę bardzo.

piątek, 11 lutego 2011, konrad.niklewicz
Tagi: Polska rząd

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2011/02/11 13:13:52
Ja bym jeszcze dołożył:

Comiesięczne przedstawianie sejmowi i obywatelom informacji o postępach na drodze likwidacji przywilejów władzy

Eliminacja zbędnych finansowych i instytucjonalnych przywilejów władzy idea taniego państwa

Obcinanie bizantyjskich kosztów władzy

Wzrost płac pracowników sektora publicznego

Obniżenie kosztów obsługi długu publicznego

Obniżenie tempa przyrostu długu publicznego

Doprowadzenie budżetu w ciągu kilku lat do stanu bliskiego równowagi

Zmniejszenie deficytu budżetowego w większym stopniu, niż planował to poprzedni rząd

Radykalne uproszczenie prawa podatkowego

Poprawa funkcjonowania Poczty Polskiej

-
konrad.niklewicz
2011/02/11 13:27:57
@swinton,
To nie jest notka o tym, co się Platformie rzekomo nie udało.
Twój wątek - prawdziwe i urojone winy rządu PO-PSL - jest 1000x obficiej opisywany we wszystkich możliwych kanałach. Więc albo dyskutuj z treścią notki, albo pisz na blogu/profilu fejsbukowym Marcina Mellera.

Pogadacie sobie jak ekspert z ekspertem.
-
2011/02/11 13:39:41
Po przeczytaniu artykułów

tinyurl.com/4c5572l
tinyurl.com/476oya4

dokładam

Realizacja prawa do czystych dworców i punktualnych połączeń kolejowych



-
2011/02/11 13:43:25
Ja bym dodał jeszcze do listy takie trzy rzeczy:
1. edukacja - nowa podstawa programowa + 6-latki w szkołach. Do tego coraz więcej małych dzieciaków w przedszkolach.
2. orliki!!!!
3. stadiony na euro 2012 - pamięta ktoś jeszcze pierwszy raport UEFA po 6 miesiącach od przyznania nam ME??

Nie chodzi o to, żeby bezkrytycznie popierać Tuska, ale warto rozmowę o (nie)dokonaniach rządu opierać na faktach. A faktem jest, że coś udało się jednak zrobić przez te 3 lata. Oczywiście zawsze można więcej, ale to chyba temat na troszkę inną dyskusje..
-
2011/02/11 13:50:27
intencja, by urzeczowić rozmowę o dokonaniach i przewinach rządu - chwalebna. Ale wychodzi jednak z Ciebie pijarowiec PO. np. jak mozna na listę zasług wpisywać "dokończenie A2" i nawet z podaniem liczby miesiecy?
-
2011/02/11 13:51:34
A ja bym dodała, to co przeczytałam gdzieś w gazecie. Wypowiedź jakiegoś ekonomisty. Nie robić gwałtownych zmian, reformować systematycznie i poprawiać to co się nie udało.
Ja też bym chciała żeby wiele rzeczy było załatwionych wcześniej, oburzam się np. na czternastki czy piętnastki w KGHM i inne tego typu rzeczy ale staram się oceniać obiektywnie. Co do Szanownego Mellera, chciał chłopak zaistnieć, a jego tzw. list, to wielu, bardzo wielu blogowiczów pisze lepsze teksty. A jak przyjrzeć się dokładniej tekstowi, to ten Pan na PO na pewno nie głosował.
-
2011/02/11 13:51:43
@KN
Widzę że żle zrozumiałem intencje KN.
Założyłem okulary i wszystko jest jasne - chodzi o tzw propagandę sukcesu.

tinyurl.com/4lfuvg3

-
2011/02/11 13:56:20
Witam,

lubię takie niemodne blogi :))
Cieszę się, że WRESZCIE ktoś kompetentny to napisał. Nawalanka jest już kompletnie nieznośna.

- ja bym jeszcze dorzuciła ruch z obniżeniem wieku szkolnego (dla wielu kontrowersyjny, dla mnie początkowo też, dziś uważam go za krok w dobrą stronę)
- objecie patronatem rządowym (= finansowym) programu Biblioteka+
- no i zapomniał Pan o Orlikach - 1200 kompleksów w ciągu 3 lat to jest coś. Wbrew głupim podśmiewankom zgadzam się z T. Mazowieckim, że to ważny projekt cywilizacyjny

Pozdrawiam serdecznie
Paulina
-
konrad.niklewicz
2011/02/11 14:09:30
@mfxy,
A2 to pijar? Widzisz, ja mogę wsiąść w samochód i w około 40 minut dojechać do miejsca, w którym WIDZĘ jak ta autostrada powstaje. W promieniu 25 km od miejsca zamieszkania mam co najmniej pięć potężnych inwestycji drogowych, rozpoczętych w czasie rządów Po-PSL.
Nazwij to propaganda. Ja nazwę to faktem. takim, który możesz dotknać (jak cię kierownik budowy na plac wpuści ;) )

@all,

orliki zaraz dopiszę
-
bartoszcze
2011/02/11 14:11:11
Osobiście mam wrażenie, że - nie ujmując plusów rządu - jest to logika "ten traktor ma 3 koła dobre".
PS. To okazjonalny powrót, czy bardziej na stałe?:)
-
konrad.niklewicz
2011/02/11 14:20:19
@bartoszcze,
no nie zgodzę się :) Ten traktor jedzie do przodu (wynik gospodarcze pokazują, że całkiem szybko, szybciej od większości innych traktorów w Europie). Z 3 kołami byłoby to niemożliwe.
Powrót na bloga jest okazjonalny. Ten blog wkróce zostanie raz na zawsze zarchiwizowany (ale będzie nadal otwarty - każdy będzie mógł sprawdzić, co pisałem).

Wszystko wkrótce wyjaśnię, myślę, że nie będzie wielkiego zaskoczenia.
-
2011/02/11 14:36:54
@ BlogUE:

"W promieniu 25 km od miejsca zamieszkania mam co najmniej pięć potężnych inwestycji drogowych, rozpoczętych w czasie rządów Po-PSL."

Masz szczęście. Ja mam mniejsze. Na razie 3 duże inwestycje drogowe, a czego jedna jest przekładana na Świętego Nigdy, co czyni jedną z dwóch pozostałych niepotrzebną, za to idącą pełną parą. Ale szykuje się czwarta, ruszy na pewno i ma... z założenia zmniejszyć płynność ruchu na głównej arterii trójmiasta, więc z definicji ma utrudnić życie, za to będzie się można pochwalić najsprawniej wydanymi pieniędzmi w Europie.

"10) zaczeła porządkować w finansów publicznych: włączenie budżetów różnego rodzaju agencji itp. do budżetu oraz "reguła wydatkowa"."

PO przerzuca pieniądze z budżetu do różnych funduszów co najmniej tak samo chętnie jak poprzednicy, zwłaszcza na KFD, w celu ukrycia deficytu; natomiast inne fundusze likwiduje w ramach skoku na ich kasę (FRD) i bieżącego łatania budżetu. A reguła wydatkowa może i działa, ale tego nie widać, nierównowaga budżetowa nie chce się zmniejszać. Trudno to nazwać porządkowaniem.

"Ten traktor jedzie do przodu (wynik gospodarcze pokazują, że całkiem szybko, szybciej od większości innych traktorów w Europie)."

Z niemieckich i francuskich traktorów wymuje się części żeby polski mógł jeździć.
-
2011/02/11 15:02:56
@KN
Ten traktor który ciągnie/popycha Polskę to pewnie Ursus C308.
-
2011/02/11 15:03:03
@Konrad
znasz ten dowcip?: "- jest porządek? - robi się!"

ja też się cieszę, że "robi się" (choć uważam, że sposób zaprojektowania wjazdu i zjazdu na autostradę w Nowym Tomyślu jest beznadziejny i korkotwórczy) ale na miły Bóg: chciałbym żeby Twoja logika była bardziej rodem z Tarskiego a nie z Ostachowicza.

po prostu tu chodzi też o język: jeśli piszesz, że zasługą PO jest "dokończenie w kilkanaście miesięcy austostrady A2" to nazywam to "pijar", bo do dokończenia daleko. a na razie to tylko widzę jak ustawiają kolejne bramki w przekroju drogi a nie na zjazdach.
-
konrad.niklewicz
2011/02/11 15:07:24
@rockier,
jeśli dobrze zrozumialem, piszesz z Trójmiasta (może z mojej ukochanej Gdyni? Rok mieszkałem vis-a-vis Kamiennej Góry, na Świętojańskiej).
Trójmiasto, dzięki A1 - przyspieszenie budowy w czasach PO-PSL - będzie jedną z najlpeiej skomunikowanych konurbacji w Polsce.
Oczywiście, na pewno mógłbyś wymienić kilka inwestycji, które są potrzebne, ale których się nie robi. Cóż, dylemat krótkiej kołdry.
Jeszcze raz podkreślę dwie rzeczy: oceniej z punktem odniesienia (ile inwestycji było w latach 2000 - 2007) i mając na względzie dramatycznie trudną sytuację finansów publicznych w Polsce i na świecie (kryzys) gospodarczy.
W innych państwach europejskuch inwestycje w drogi zostały niemal całkowicie zamrożone (bo kryzys). Polska jawiła się jako ta oaza dla spragnionych firm budowlanych.
Wiem, że to brzmi jak jakasś tania propaganda, ale fakt pozostaje faktem - obecnie NIGDZIE w Europie nie buduje się tak wiele dróg ekspresowych i autostrad jak w PL.
-
2011/02/11 15:26:34
@ BlogUE:

Z Gdańska :-)
W mojej okolicy sprawnie idzie południowy fragment obwodnicy, gorzej z ul. Słowackiego, dzięki której możnaby się z tej obwodnicy (a także z lotniska) dostać do miasta, a za półtora roku także na stadion.
Gdynia jest fajna, ale ja będę miał do niej wkrótce utrudniony dojazd, a to będzie utrudnienie zrobione na stałe i naumyślnie (!). Zresztą dowiedziałem się o tym z artykułu Michała Tuska w Gazecie Wyborczej. (obecnie, jeśli ma się szczęście to przez decydującą dla płynności ruchu część Gdańska można przejechać bez zatrzymania na czerwonym świetle, o ile jedzie się z dozwoloną prędkością, a z powodu tłoku zazwyczaj tak się jedzie - ktoś mądry uznał, że to źle i trzeba to zmienić; więc latem zmienią).

Ja wiem, że kołdra jest krótka, ale też porównanie z latami 2000-07 nie jest całkiem fair. Rządy Buzka i Millera nie mogły śnić o pomocy finansowej, i to w takiej skali, jaką ma (i kryzys na świecie tego nie wstrzymuje) z zagranicy PO. Skądinąd to dzięki nim Tusk ma te pieniądze, bo to oni nas do UE wprowadzili.
-
konrad.niklewicz
2011/02/11 16:03:03
@rockier,
ale też Tusk potrafi te pieniądze wykorzystać. Dane o rekordowym (na tle Europy) wykorzystaniu funduszy unijnych są powszechnie dostępne. Znów: brzmi jak propaganda, ale jednak to fakty.
-
2011/02/11 18:52:24
Hmm.. jak zobaczyłem w liście sukcesów "zawodową armię" to wiedziałem że zakończy się mocnym akcentem. Zawodowa armia oznacza w praktyce jej brak.
A punkt 16 mówi bardzo wiele o tworzącym tą listę i jej celu. Cyt. "ponoć ważna reforma dla wsi". No tak, nie wiem o co chodzi ale "ponoć jest dobrze" więc na listę się nadaje byleby pasowało do głównej tezy. Proponuję zastanowić się nad tym po co tą listę stworzyłeś, choć właściwie nie mam większych złudzeń jeśli polemikę sprowadzasz nie do dyskusji o działaniach rządu w całości (prośba o nie wpisywanie porażek) tylko do dyskusji nad sukcesami czy faktycznie nimi są czy nie. To przypomina sytuację gdy ktoś siedząc pośrodku wysypiska śmieci zachwyca się znalezionym telewizorem i nie chce przyjmować do wiadomości że dookoła jest bałagan tylko z uporem nalega na "wymianę zdań" o tym jednym telewizorze, który być może nawet działa!
Odnośnie samej listy, 17 punktów które uznaje za sukces człowiek nie dopuszczający żadnej krytyki rządu i szukający sukcesów na siłę to wynik nie tyle słaby co wręcz katastrofalny.
Po tym wstępie miałem zająć się analizą poszczególnych punktów ale w sumie chyba nie ma to sensu. I tak pewnie skasujesz tą notkę więc starczy.
-
konrad.niklewicz
2011/02/11 19:41:47
@zyciewkabarecie
I tu się zdziwisz. Na tym blogu nie kasuje się notek. Widać, żeś nowy gość - więc wybaczam ten brak wiary.
Odnosząc się do innych Twoich opinii: nie wiem, na jakiej podstawie twierdzisz, że zawodowa armia to brak armii. Większość państw Europy Zachodniej (z UK i Fr na czele) ma zawodowe armie. Czyli ich brak? Zawodowa armia = większa profesjonalizacja. Żołnierz poborowy miał za sobą kilka tygodni poligonu. To ma być "prawdziwa armia"?
Nie znam się na wsi i tego nie ukrywam. Stąd słowo "ponoć". Informację o funduszy sołeckim można znaleźć m.in. tutaj - gdzie zbiera pochlebne opinie. www.funduszesoleckie.pl/

Teraz przejdźmy do zarzutu najpoważniejszego. Nie dopuszczam żadnejkrytyki? Nietrafiony zarzut. Proszę, przeczytaj ze zrozumieniem, jeszcze raz, całą notkę. Prawie od początku do końca ona się koncentruje na opisaniu tego, co moim zdaniem Platformie-PSL się udąło zrobić. Ta notka nie nazywa się "obiektywna ocena dokonań rządu" ani "trzy lata Platformy". To jest lista przebojów. Autorska. Jestem gotów (jak powyżej) dyskutować o doborze sukcesów, nie zamierzam dyskutowac o realnych/urojonych błędach Platformy, bo - powtózę się - to nie o tym notka. Jak chcesz, to na włąsnym blogu napisz kontr-listę.
Napisałem tę notkę, bo mam już powyżej uszu stękań typu "PO-PSL nic nie robi, nie reformuje". Bo moim zdaniem (Twoim pewnie nie) jest dokładnie na odwrót. To, że PO-PSL nie wprowadziły jakiejś wymarzonej przez czytelnika/wyborcę reformy (dajmy na to: likwidacji KRUS) NIE OZNACZA, że nie wprowadza innych reform.

A skoro uważasz, że 17 pozycji to wynik katastrfolany, to napisz proszę, kto był lepszy. Porównamy skucesy.
-
2011/02/12 12:46:38
@Konrad
Niestety, polska armia profesjonalna to żenada. Nie jest w stanie wypełniać swoich zadań.

Podstawowym zadaniem SZ RP jest obrona nienaruszalności i niepodzielności terytorium, suwerenności państwa i narodu (itd.). Nie da się obronić tego kraju stutysięczną armią zawodową. Koncepcja małych, mobilnych, dobrzy wyposażonych i wyszkolonych profesjonalnych wojsk operacyjnych ma sens - nie wymyślono jej wczoraj - ale TYLKO w połączeniu z powszechną obroną terytorialną. Nie sposób w jednym komentarzu uargumentować, dlaczego (chociaż, jeżeli nie zgadzasz się ze mną i tego zażądasz, to może warto spróbować). Ale obecnie polska armia jest nastawiona właściwie tylko na działanie poza granicami kraju, ewentualnie zwalczanie powodzi...
-
2011/02/12 13:07:59
Ciekawe zestawienie.
Ja bym jeszcze dodał przekucie z papieru (w czym poprzednicy byli najmocniejsi) w czyn idee budowy gazoportu w Świnoujściu. (chyba jest obecnie w budowie?)
Na mały plus można też dopisać, że w końcu rozpoczęto (może na razie mało efektowne) prace nad programem elektrowni jądrowych w Polsce.

Za to duży minus za (moim zdaniem) zbyt wolną decentralizację kraju. Z programu ograniczenia roli wojewody chyba wyszły nici.
-
konrad.niklewicz
2011/02/12 16:38:19
gary76,
gazoport nie dość że się buduje aż furczy, to jeszcze ma zapewniony doplyw surowca (wiążąca umowa z dostawcami jest już podpisana). Więc faktycznie - można Platformie na plusa dopisać pierwsze III RP REALNE kroki w sprawie uniezależnienia się energetycznego od Iwana.
-
2011/02/12 16:54:39
Witam!

Od jakiegoś czasu zbieram się, żeby sporządzić podobną listę. Cieszę się, że ktoś zebrał sporą część z osiągnięć tego rzadu w jednym miejscu.

Mała uwaga

ad 1) ponownie uruchomiła prywatyzację

Proszę o dodanie zdania o prywatyzacji w postaci wyzbycia się udziałów w setkach małych przedsiębiorstw gdzie najczęściej po prostu "przechowywano" znajomych i kumpli którym nic nie wyszło - w miarę bezpieczne miejsce, bo media rzadko zajmowały się takimi interesikami na boku.

ad Orliki

Jest ich już ponad 1500, czyli większość planowanych do 2012.

Powstają też tzw białe lub zimowe Orliki czyli lodowiska jest ich już ponad 20, a to dopiero początek.



Może potem jeszcze coś mi się przypomni, ale osiągnięć jest dużo i nawet takie czysto "pijarowe" dopalacze objawiają się teraz w Czechach gdzie zamierza się... skopiować polskie rozwiązania. Czeskie gazety piszą o tym od dwóch miesięcy.
-
2011/02/12 19:11:24
Ja dodam, że lista przebojów powstała w czasie trwania najtrudniejszej kadencji rządu w historii od 1990r.
1. Przejęcie rządów przy kończącej się w kraju powodzi
2. Swoja "własna" powódź w 2010r
3. Wrogi prezydent jawnie to okazujący
4 Wojująca i wroga centrala związkowa Solidarność aktywna ponad miarę
5. Kryzys światowy
6. Katastrofa smoleńska
8. opozycja której działania jawnie ocierają się o zdradę państwa.
9 Służba specjalna działająca przeciwko rządowi

Nadmienię, że wprawdzie niewymiernie odczucie w sensie obiektywnym ale dostrzegalne, że postawiono temu rządowi wyjątkowo wysoką poprzeczka jakiej nie mieli poprzednicy. Np etykieta beznadziejnego rządu pojawia się natychmiast bo teoretycznie zamiast planowanych 1000km jakiś dróg okazuje się, że będzie "tylko" 750km podczas gdy te 750 to więcej o"lata świetlne" od poprzedników którzy nie wybudowali ani kilometra. Swoją drogą te zawyżone roszczenia w stosunku do PO to jakiś fenomen a ludzie mają wyjątkowo krótką pamięć.
-
konrad.niklewicz
2011/02/13 15:22:37
@peetpp,
pełna zgoda.
Zwłaszcza kompletne nieuwzględnienie realiów kryzysu światowego mnie wk..wia najbardziej. Część osób naprawdę zapomniała, gdzie była Polska w 2008 i 2009 r., a gdzie np. Słowacja. Albo Hiszpania.
-
2011/02/13 18:38:46
@peetpp
czyżby Twoja lista była wynikiem dyskusji koła młodzieżówki PO?
dawno się tak nie ubawiłem.

ad. 1-2 - "swoje" powodzie miały też wczesniejsze rządy
ad 3. prezydent był też w pewien sposób wygodny dla rządu pozwalając mobilizować swój elektorat, polaryzować scenę polityczną etc.

ad 4. gdybyś spojrzał na aktywność związków zawodowych w innych krajach i porównał zobaczyłbyś, że Solidarność i związkowcy jako tacy wcale tak aktywni w PL nie są

ad 8. buhaha, istnienie opozycji jest faktycznie zbrodnią i zaiste biedna Platforma, że musi działać mając w sejmie również partie opozycyjne :) (generalnie uważam że PIS jest marną opozycją i sformułowałbym odwrotną tezę do Twojej. że PO miała większe pole manewru dzięki cechom opozycji

ad 9. no tak, wszystko jasne. kolega Rosół z kolegą Drzewiieckim zrobiliby dużo więcej dla Polski ale te działające przeciw rządowi CBA wszystko zepsuło! poseł Chlebowski na cmentarzu ustalał szczegóły punktów 19, 20, 21 listy przebojów, byłyby kolejne reformy, ale "służba specjalna działająca przeciw rządowi" wszystko zaprzepaściła. w ten sposób BlogUE nie doszedł w swojej blogonotce do zamierzonych 30 punktów...
-
2011/02/13 19:49:03
@mfxy
Mój komentarz wskazywał na fakty. Obiektywnie patrząc żaden premier nie stanął na przeciwko takich wyzwań i tak dobrze sobie z nimi poradził. Patrząc wstecz i porównując, to poprzednie rządy miały "sielankę" a i tak słabo wypadły. Nie kończyły swoich kadencji między innymi. I to wszystko, a Twój komentarz jest polityczny i trudno z nim dyskutować bo wyraźnie nie o fakty Tobie chodzi ale by z założenia dewaluować tę opcję która rządzi. Pozdrawiam
-
2011/02/13 20:30:39
@peetpp

jeśli mój komentarz był polityczny, to w sensie, że dotyczył polityki lub ekonomii politycznej reform.
starałem się Ci pokazać, że to Twoje punkty mają wątpliwe podstawy. zobacz sobie ile strajków iaka jest siła zw. zawodowych w niektórych krajach zachodniej Europy, a dopiero potem kwalifikuj czynnik jakim była postawa Solidarności wobec rządu PO i rolę tego w ograniczaniu czy wstrzymywaniu reform.
punkt o opozycji (że winna jest zdradzie państwa) jest już szczególnie piękny - co to ma pokazać oprócz tego że nie lubisz opozycji a lubisz PO? co tu jest tym faktem, do których się odnosisz?
w rzeczywistości więc to ja próbuję dojść do faktów i ustalić warunki brzegowe w jakich działała rząd próbując przeprowadzić reformy. W tym celu sceptycznie podchodzę do Twoich wyjściowych założeń. tyle moich uwag, pozdrawiam
-
2011/02/13 20:55:09
@ peetpp:

Obiektywnie rzecz biorąc opowieści o wyjątkowości powodzi są nieobiektywne, bo chyba nie było premiera, który by się z jakąś nie zmagał. To nie kwestia polityczna, tylko geograficzno-klimatyczna. Z wrogim prezydentem ścierali się też Mazowiecki, Bielecki, Olszewski, Pawlak, Oleksy, Buzek i Miller. Także wroga Solidarność jest pudłem. Niejaka Suchocka miałaby coś do powiedzenia w tej sprawie. Inni nie mieli problemów aż takich jak ona, ale również nie byli od nich wolni. Tyle, że problem Buzka nazywał się OPZZ.

@ BlogUE:

W 2008 roku Słowacja rozwijała się szybciej niż Polska (tu +5, tam +6), w 2009 weszła do Strefy Euro, w 2010 patrz rok 2008. W roku 2011 Polska jest dalej od Strefy Euro niż była w 2007 i nie dlatego, że nie chce (jak Dania), tylko dlatego, że nie potrafi (deficyt).
-
2011/02/14 12:52:50
@ konrad

Fajny wpis, szkoda, że okazjonalny. PO nie jest partią z mojej bajki, ale te tony bredni o tym, że rząd nic nie robi wygadywanych przez gości, którzy albo mieli swoją szansę i dowiedli, że również nic nie potrafią zmienić, albo siedzą na wygodnej pozycji komentatorów i nigdy nic od nich nie będzie zależało i nikt nie będzie ich z niczego rozliczał, albo są aparatczykami bez osiągnięć jest zwyczajnie wkurzająca.

Co nie znaczy, że nie mogłoby być lepiej. Pytanie, co dla kogo oznacza lepiej, bo - jak już wielokrotnie na tym blogu pisałem - mogą to być skrajnie różne rzeczy.
-
2011/02/14 13:02:45
Pamiętam jak PO wygrała wybory to miałem łzy w oczach... naprawdę cieszyłem się, że Jarek z Lechem przestaną podpalać kraj... Jak była afera hazardowa, to trzymałem kciuki by PO nie spadało (za bardzo). Z większością Twoich argumentów się zgadzam, ale że zacytuję klasyka "oczywistą oczywistością" była prywatyzacja gdy w budżecie brakuje pieniędzy. Nowe przepisy żłobkowe nie uderzają w nikogo - bo popyt jest póki co ogromny. Wojsko z Iraku wyprowadzilibyśmy niezależnie od tego kto by rządził, bo taka była decyzja USA - PO tylko się pod to podpięła jako ekipa rządząca. Mamy jedno z najbardziej restrykcyjnych przepisów dotyczących ochrony środowiska w europie... - nie minie 10 lat jak przyroda zacznie być traktowana przez inwestorów jako wróg lub przeszkoda nie do zaakceptowania.

Sentymenty skończyły się gdy Komorowski wygrał wybory. Nie ma uzasadnienia dla nicnierobienia. Ci którzy głosowali na PO chcieli reform a nie dreptania w miejscu.

No to teraz moja lista przebojów:
1. Rekordowy deficyt budżetowy w 2010 roku - chciałbym przypomnieć, że PO ogłaszała, że w czasie kryzysu "będzie oszczędzać" a nie pogrążać przyszłe pokolenia w długach. Gdy pomyślę, że rząd księguje wydatki tak by nie wykazać przekroczenia progu ostrożnościowego to wiem, że za kilka lat będziemy mieli tak ostry kryzys finansów państwa, że chciałbym być wtedy na miejscu dzisiejszych Greków. W USA jest tylko jeden pewny czynnik wzrostowy - "rok przedwyborczy". Wtedy są największe wzrosty na giełdach, bo FED powadzi politykę w której pomaga rządzącej ekipie. Tak samo jest dziś w Polsce, ale Polska to nie USA które emitują najważniejszą walutę świata.
2. Skok na kasę z OFE by wygrać tegoroczne wybory - ale politycznie jest dużo gorzej niż to wygląda na pierwszy rzut oka - do tej pory reforma emerytalna była świętością dla każdego z poprzednich rządów. Teraz już wiadomo, że Twoja i moja emerytura się nie liczą - liczy się tylko to by "wygrać wybory". Na starość będziemy spotykać się w jednej kolejce do MOPS-u...
3. Od lipca zmienia się sposób naliczania podatku Belki, będzie zaokrąglany do pełnego grosza - to po to by czasem komuś nie przyszło do głowy oszczędzać na lokacie w banku. Chciałbym przypomnieć, że PO szła do wyborów z hasłem zniesienia podatku Belki, a teraz zaciska pętlę... Oczywiście banki i klienci banków sobie z tym poradzą, ale całkowite koszty jednak wzrosną i "reforma" uderzy w tych mniej zaradnych i biedniejszych.
4. Polska staje się krajem etatystycznym - liczna urzędników wzrosła o 10% za rządów PO. Krajami etatystycznymi są np. Turcja albo Grecja... - nie mają szansy na długofalowy wzrost... No chyba, że spytasz jakiegoś polityka - dla niech to nie problem - w końcu na państwowych posadkach pracują całe rodziny. Poza tym jak wiadomo najlepiej jest płacić wyborcom comiesięczną pensję by w zamian zagłosowali na tych którzy nie chcą nic zmienić. Nie wie ktoś gdzie się podziała ustawa która miała ograniczyć zatrudnienie w administracji publicznej?

Moje zdanie jest takie - trzeba wykurzyć rządzącą PO-PSL. Rządzący muszą wiedzieć, że nie zostaną wybrani na następną kadencję - to jedyny sposób by zrobili coś dla Polski, a nie tylko dla siebie. Może będę tego żałował, tak jak dziś żałuję, że głosowałem na PO, ale na pewno nie oddam głosu na partię której celem jest wyłącznie "rządzenie".
-
2011/02/14 13:04:28
Zapomniałem, a powinienem od tego zacząć - Witamy serdecznie Konrada po przerwie :)
-
konrad.niklewicz
2011/02/14 14:30:47
@mentad,
dobrze wiesz, że rekordowy deficyt budżetowej jest pochodną katastrofalnych decyzji poprzedników z ostatnich kilkunastu lat (sztwne wydatki zapisane w ustawach, rozszerzenie przywilejów emerytalnych na kolejne grupy, kontrowersyjna - moim zdaniem idiotyczna - decyzja o obniżeni składki rentowej i obniżce podatków, przy jednoczesnym ZWIĘKSZENIU wydatków budżetowych - majstersztyk PiS).
PO jako PIERWSZA ekipa od lat zaczęła OGRANICZAĆ wydatki budżetowe (15 mld zł cięć w 2008 r. - dla przykładu) + po raz piuerwszy wprowadziłą wspomnianą regułę wydatkową.
I stawiam parę złotych, że deficyt 2011 będzie niższy niż deficyt 2010. A na to się nakłada jeszcze kryzys światowy (= obniżka dochodów budżetu) + UTRZYMANE gigantyczne wydatki na inwestycję w infrastrukturę + podwyżki dla nauczycieli.
Sam sobie odpowiedz, czy w takich warunkahc łatwo się pisze budżet bez deficytu.
Można zarzucać PO-PSL, że zbyt wolno odkręcają idiotyzmy zrobione przez poprzedników - ale przypomnę, że do 10 kwietnia 2010 r. te próby były wteowane. Tak jak np. pierwsza próba podejścia do mundurówek. Teraz będzie druga, oby udana.

2. Skok na kasę OFE - to już temat na odrębną książkę. Ja sam broniłem OFE, zanim zacząłem czytać i dowiadywać się. Teraz pamiętam z piekącym wstydem, jak broniłem OFE przed Moroux, który - dziś to przyznaję - wtedy miał rację w naszej dyskusji.
Sama koncpecja OFE nie jest zła (czyatj: ma ekonomiczny sens), pod warunkiem, że zostałaby obudowana dodatkowymi reformami. NIKT ich nie zrobił - i z OFE zrobił się koszmarny rak. Dziś OFE przypominają robienie oszczędności przy jednoczesnym powiększaniu zadłużenia na karcie kredytowej.

3. podatek Belki to oczywista oczywistość. Mentad, w cywilizowanych państwach świata DOCHÓD PODLEGA OPODATKOWANIU. NIEWAŻNE JAKI DOCHÓD. Wszystkie państwa Unii Europejskiej, podkreślam - wszystkie (!) mają opodatkowane zyski z lokat.
Te "dzienne lokaty" to zwykła próba obejścia podatku. I bardzo dobrze, że ta furtka jest zamykana.
Pamiętaj mentad, że ja na tym blogu od dawna twierdzę, że podatki w Polsce są nieco za niskie. I apeluję m.in. o zniesienie 50 oproc. kosztów uzyskania przychodu dla dziennikarzy. Bo to jest hucpa, a nie uczciwość.
Reasumując: zamknięcie lokat jednodniowych to wyczekiwana przeze mnie sprawiedliwość. I piszę to jako osoba, która TEŻ ma jakieś oszczędności w banku.
4. Mało kto o tym pamięta/wie, że zdecydowana większość nowych urzędników została zatrudniona w urzędach... gminnych i wojewódzkich. Na które rząd nie ma (zgodnie z konstytucją RP ) ŻADNEGO wpływu. Więc znów: kowal zawinił, a kogo chcesz wieszać?

Nie przekonuje mnie Twoja koncepcja zastąpienia jednej ekipy drugą. Bo nie wybierzesz zupełnie nowej siły. Masz do wybory tylko tych, którzy już rządzili (do łez rożśmiesza mnie niewinna Kluzik-Rostkowska (minister pracy w rządzie PiS) i Paweł Poncyliusz (wiceminister gospodarki w rządzie PIS) którzy opowiadają, czego to by oni nie zdziałali, gdyby rządzili.
Mieli szansę.

Moim, podkreślam, moim zdaniem, ekipa PO-PSL - przy wszystkich błędach, które popełniła - sprawdziła się najlpiej od czasów rządów Tadeusza Mazowieckiego.


pozdrawiam
-
konrad.niklewicz
2011/02/14 14:32:23
@all,
Szanowni. Od pewnego czasu blogUE nie jest już pracownikiem "Gazety Wyborczej". Ten blog zostanie wkróce zamknięty i zarchiwizowany (tj. każdy będzie mógł sprawdzić, co pisałem), ale nowych notek raczej już nie będzie.

Oprócz tej ostatniej, pożegnalnej - wkróce.
-
2011/02/14 15:10:14
@ konrad

W takim razie czekamy na informację, gdzie będzie Cię można poczytać. Ale pewnie nie należy uprzedzać faktów.
-
2011/02/14 15:49:05
O to ciekawe-czyżby posłuchał pan mojej rady i został rzecznikiem dla którejś z rządowych instytucji?
-
2011/02/14 16:30:02
@ konrad

to jest zaklinanie rzeczywistości, takie same jak z Nokią.
-
konrad.niklewicz
2011/02/14 18:35:24
@wykresy,
co conkretnie z powyższej listy jest zaklinaniem rzeczywistości?
-
2011/02/14 21:26:37
@ BlogUE:

W pierwszym punkcie piszesz o prawdopodobnym (ale nie na 100%) przekroczeniu rekordów z czasu AWS-UW, ale bierzesz pod uwagę kwoty nominalne. A niestety 1 Złoty z roku 2011 nie równa się 1 Złotemu z roku 2001. Istnieje inflacja. W drugim punkcie piszesz tak, jakbyś uważał KRS za instytucję apolityczną, a ona taka nie jest i Ty dobrze o tym wiesz. I tak dalej, i tak dalej...
-
2011/02/15 08:33:17
@ konrad

to co się liczy, to bilans. A ten wygląda dramatycznie.
Wzrost wydatków państawa z 496 mld zł w 2007 roku do 653 mld zł w 2010 roku. O 160 mld. 160 mld, k*****wa.

Wzrost deficytu z z 20 mld zł do 112 mld zł. (120 się może okazać).
Wzrost zadłużenia z 530 mld zł do 785 mld zł. Wzrost o 255 mld zł w trzy lata.
To wztost o prawie 50%. Jedna trzecia wszystkich długów Polski to długi Tuska.
A ten pan bawił się w premiera tylko 3 lata.



PS W przypadku Nokii ta spółka też robi całą masę pozorowanych działań, a prawda jest taka, że idzie na dno.
-
konrad.niklewicz
2011/02/15 11:18:02
@wykresy,
choć zasada ciągłości państwa obowiązuje, obarczanie obecnej ekipy za katastrofalne decyzje (w domenie finansów publicznych) poprzedników jest moim zdaniem błędem.
Ale ok, ja Ciebie nie przekonam, ty mnie.
Przyznam Ci rację, jeśli w 2011 r. deficyt budżetowy będzie wyższy niż w 2010 r.
-
2011/02/15 11:53:49
@ konrad

Gratulacje !
właśnie obaliłeś ordynację wyborczą. Twierdzisz, że dopiero bilans za 2011 rok da wiarygodną ocenę działań obecnej ekipy. Te liczby będziemy znali wiosną 2012 roku. Kadencja parlamentu i rządu trwa 4 lata, i jesienią 2011 roku trzeba tą ekipę rozliczyć. W jaki więc sposób można roacjonalnie zagłosować ? Wszystkie liczby to efekt poprzedników, więc co ? Na łady uśmiech ?


Co do jednego jesteśmy chyba jednak zgodni. Rząd Tuska nie jest lepszy ani o jątę od poprzedników, w krestii finansów publicznych ?
-
2011/02/15 11:55:57
PS. Mam nadzieję, że sformułowanie "deficyt budżetowy" to skrót myślowy i masz na myśli deficyt państwowy (ESA 95). Jeżeli naprawdę masz na myśli "deficyt budżetowy" to niestety - nic z tego co się dzieje nie rozumiesz lub nie chcesz zrozumieć.
-
konrad.niklewicz
2011/02/15 12:21:48
@wykresy,
ty za to rozumiesz. Pamiętasz o takim szczególe, jak dług samorządów? I jaki wpływ na działalność samorządów ma rząd?
-
2011/02/15 12:33:16
@ konrad

dług samorządów to jest drobiazg, przyrost długu samorządów 3q2009 do 3q2010 to 5 mld zł. A więc jest to mniej niż 5% planowanego przyrostu długu państwa. Bardzej chodzi o fundusz drogowy, ZUS, osobne rozliczenie z Unią.
-
leniuch102
2011/02/16 13:23:48
Gospodarzowi Bloga gratuluję nowej posady!
"nie chciał potwierdzić nieoficjalnej informacji, że otrzymał propozycję objęcia posady rzecznika polskiej prezydencji w Unii Europejskiej. "
wpolityce.pl/view/7316/Konrad_Niklewicz__dziennikarz__GW___odchodzi_z_redakcji__Jak_wszystko_wskazuje__bedzie_rzecznikiem_polskiej_prezydencji_w_Unii_.html
:-).
Czy rzecznik będzie mógł blogować? Może pod nickiem, leniuch103 np. jest wolny :-)
-
2011/02/16 15:11:40
@leniuch

w każdym razie widać z notek na blogu, że się do funkcji rzecznika przygotowuje :)
-
2011/02/16 16:26:34
Jak jest tak dobrze to czemu jest tak żle że większość Polaków (70 proc.) uważa, że sprawy w kraju zmierzają w złym kierunku?

Co do nowej posady to mam nadzieję że będzie tak dobrze wychwalał Polskę jak do tej pory wychwalał kołchoz zwany UE. Zmienić kieruneku o 180 stopni jest jednym z atrybutów dobrego polityka.
-
2011/02/17 11:32:03
Nic mnie tak nie wkurza, jak gledzenie: 'uoooo, ten rzad do nic nie robi'. Zeby spelnic takie postulaty, jak zmiany ordynacji, podatki liniowe i multum innych, trzeba miec WIEKSZOSC SEJMOWA, hello!!! Sami na siebie maja glosowac i maja przepasc? W wielu przypadkach, nalezy zmienic konstytucje. Czy ktos z Was widzi tutaj jakies skonsolidowane i konstruktywne dzialanie obu obozow partii rzadzacych? W takiej atmosferze, gdzie co 2 lata sa wybory i koalicjant prowadzi gre na dwa fronty? Gdzie przestrzen medialna jest zdominowana karczmarcznym dziennikarstwem i trescia 'smolenska'? Gdzie w takiej atmosferze mozna przeprowadzic zmiany konstytucyjne? Jedyny, jedyny sposob na spelnienie obietnic wyborczych to jednopartyjne i bardzo wiekszosciowe rzady PO. Do tej pory, nikt nie bedzie wdrazal zadnych konkretnych zmian ustawowych, bo to bedzie oznaczalo totalna nagonke opozycji w ksztalcie populistycznych i durnych sformuowan typu p. Gizynski o rosnacych cenach produktow spozywczych na skutek... uwaga... wzrastajacych podatkow PO!!! Oraz napadu zwiazkow zawodowych, co byloby samobojstwem politycznym PO. Jesli wiecie do dobre dla kraju Polacy, glosujcie na PO i niech sie przez te nastepne 5 lat wykluje prawdziwa i godna opozycja do przejecia sterow.
-
leniuch102
2011/02/17 14:45:52
Ha ha ha, dopiero teraz przeczytałem notkę.
Trudno z nią dyskutować.
No cóż, z lojalnością formatu blogue się nie dyskutuje, ją się podziwia.
Blogue, jesteś jak samuraj, który nie mrugnie okiem, a da się posiekać za patrona w talarki.

... jednakże... aliści... nie nie wytrzymam:
"Ala jaka jest wina rządu w tym, że wykonawca inwestycji skrewił i zerwał umowę?"
Żadna, Niklewicz-san, żadna.
Uch, jakie te firmy perfidne są, zwłaszcza niejaka Alpine, która umowę podpisała, wlazła na budowę, została przez rząd z niej zgoniona, po czym rząd rozpisał nowy przetargi i musiał Alpine z powrotem wpuścić.
8 miesięcy Alpine zmarnowała temu rządu!

Po stokroć słusznie minister dał se spokój z tymi umowami, firmami i poodwoływał przetargi chroniąc obywateli przed dalszymi rozczarowaniami.
-
konrad.niklewicz
2011/02/18 13:05:05
@leniuch,
to teraz mistrzu ciętej riposty sprawdź, jaka byłą wartość kontraktu podpisanego z Alpine, a jaka była wartość drugiego kontraktu - na ten sam obiekt.
A potem walnij głową w ścianę i powtórz 10 razy: Rząd Po - PSL dba o moije pieniądze, rząd PO - PSL dba o moje pieniądze.

PS. I nie wyjeżdżaj mi tu z procesem, jaki Alpine wytoczyło GDDKiA, bo
a) proces dotyczy projektu budowlanego, który powstał gdy rządy sprawowali prawi i sprawiedliwi, a może nawet jeszcze SLD
b) proces trzeba najpierw wygrać.

A kontrakt (nowy i tańszy) jest już podpisany i wiążący. Bęę miał ten kawałek autostrady kilka miesięcy później, ale za to o kilkaset milionów zł taniej.
Taki sam numer zrobiła Hanna Gronkiewicz-Waltz. Gdy w pierwszym przetargu na 2. linię metra wykonawcy zaśpiewali ceny z kosmosu, przetarg unieważniła.
Odczekała, i ponownie zaprosiła do rozmów. Różnica dla miasta in plus jakiś miliardzik.
I własnie m.in. dlatego Hanka wygrała wybory w piuerwszej turze, dając łomot wszystkim, zwłaszcza pożal się Boże prawym i sprawiedliwym.

Więc wyszło jak zwykle: chciałeś dowalić, popisałeś się niewiedzą. Ty leniuch naprawdę unikaj tematu dróg, bo już musiałeś raz na tym blogu odszczekiwać.
-
leniuch102
2011/02/19 10:53:16
@konrad: "A potem walnij głową w ścianę i powtórz 10 razy: Rząd Po - PSL dba o moije pieniądze, rząd PO - PSL dba o moje pieniądze. "

...i żeby lepiej zadbać zabierze je z mojego konta emerytalnego i wyda je za mnie. Mądrzej, bo przecież ten co wyda, Rostowski, jest magistrem ekonomii, to się zna lepiej.

Zaiste, tylko wielokrotne walenie głową w ścianę na przemian ze skandowaniem może przekonać kogokolwiek, że - jak to leciało? - "rząd PO - PSL dba o moje pieniądze".

"A kontrakt (nowy i tańszy) jest już podpisany i wiążący"

Mhm, dokładnie jak ten poprzedni.

"o kilkaset milionów zł taniej."

Proszę, nie rozśmieszaj mnie. Wobec wydrożonej w kosmos ceny (tak mniej więcej dwukrotnie) jaką z chęcią zapłaci Tusk z moich pieniędzy swojemu sponsorowi Kulczykowi za autostradę A2, bledną wszystkie dziadowskie oszczędności na opóźnionych kawałeczkach.

"Więc wyszło jak zwykle: chciałeś dowalić, popisałeś się niewiedzą. Ty leniuch naprawdę unikaj tematu dróg, bo już musiałeś raz na tym blogu odszczekiwać. "

Niestety, moje kasandryczne prognozy okazały się najprecyzyjniejszymi w Polsce.
Prognozowałem 0 km, zrobili 7,5.
Gdybym ogłaszał je w Wyborczej dostałbym Dziennikarza Roku.
Przypomnij proszę zapowiedzi ministra, drogowców i swoje?
-
2011/02/19 11:32:42
@ leniuch102

"Niestety, moje kasandryczne prognozy okazały się najprecyzyjniejszymi w Polsce.
Prognozowałem 0 km, zrobili 7,5.
Gdybym ogłaszał je w Wyborczej dostałbym Dziennikarza Roku.
Przypomnij proszę zapowiedzi ministra, drogowców i swoje? "

Jesteś w fundamentalnym błędzie.
Dobry dziennikarz to nie ten, co potrafi trafnie ocenić rzeczywistość.
Dobry dziennikarz to ten co potrafi przekonać czytelników że szmbo jest perfumerią, a Nokia jest świetną inwestycją.
-
leniuch102
2011/02/20 13:07:08
Wybory za pasem, więc szef Centrum Informacyjnego Rządu Igor Ostachowicz postanowił zmobilizować wszystkie ministerstwa i binstytucje podległe premierow/bi, by podsumowały swoją działalność i przedstawiły dokonania, którymi mogą się pochwalić. Urzędnicy mają pokazać to, co ułatwiło ludziom życie, a w szczególności to, czego nie udało się dotychczas zrobić żadnemu innemu rządowi.
-
konrad.niklewicz
2011/02/21 09:43:25
Dużo tego jest (tych mniejszych i większych zmian, które są korzystne dla obywateli), więc minister Ostachowicz podjął dobrą decyzję. Właśnie takich działań oczekuję od osoby, która współkieruje polityką informacyjną rządu.
Wielu obecnych krytyków Platformy może zmienić swoją opinię, kiedy przypomni sobie zmiany, jakie Po-PSL przez ostatnie lata wprowadziły.

Np. nauczyciele, których pensje wzrosły o 30 proc.
-
2011/02/21 09:50:15
Witam! Najważniejsze reformy i najiistotniejsze dla społeczeństwa niestety Rząd nie
zrobił i ten problem zaważy w nadchodzących wyborach na korzyść SLD- tak mi się wydaje! Uważam, że nikt z nas nie chce dokładać z podatków do / duchowieństwa,
górników,rolników,policji, sędziów, do beciikowego, ulg rodzinnych, internetowych
co tam jeszcze po drodze...?/ To jest palący problem! Reforma, niech każdy zarabia na siebie. Owszem dla najbiedniejszych pozostawić ulgę rodzinną, wycofać b ecikowe,jak
wskazały statystyki nie wzrósł wskażnik urodzeń. Na księży nie łożą wierni, po co nam
kapelani w wojsku na etacie, jaka jest ich odpowiedzialność w garnizonach za takie
pieniądze? Np, p.Głódż pobiera horendalną emeryturę- jakie On ma zasługi dla gospodarki, czy On wykazał się ciężką i odpowiedzialną pracą, Jeszcze jedna
rzecz- czy to nie smieszne, żeby prezesi, vice prezesi spółek zarabiali takie pieniądze
w porównaniu np. w gażą premiera, jaka jest odpowiedzialność tego drugiego w porównaniu np. z prezesem KGHM- który zarzxądza narodowymi dobrami, które to
surowce mają zbyt bez jego udziału? Rozpędziłam się - ale ludzi to wkurza. Zaden urzędnik nie odpowiada za swoje błędne decyzje. Dużo winy jest po stronie dawnych
rządów. Po co było obniżać podatek dochodowy, po co składkę rentową - to są
wszystko popukistyczne zagrania, które nie uchronią żadnego rządu dlatego, że są nie
sprawiedliwe wobec wszystkich. Jak ktoś chce płacić na emerytury 35 latkom,
sędziom 100% uposażenia czy ubezpieczenia kleru - to niech się zgłosi na ochotnika.
Najlepiej podwyższyć podatek vat i niech wszyscy ponoszą koszty za brak reform,
a reszta niech żyje na koszt innych,
-
2011/02/21 09:55:36
@ konrad

Wczoraj mignął mi jakiś program publicystyczny w TVN24. Starczyło mi cierpliwości jedynie na tyle, żeby usłyszeć Daniela Passenta mówiącego o tym, że dzisiejsze problemy rządu nie wynikają z przesłanek merytorycznych, a psychologicznych. Ludzie już nie ufają temu, co mówi PO. Ufają Balcerowiczowi i Rybińskiemu. Że fakty przemawiają na korzyść rządu? Tym gorzej dla faktów. Zwróć uwagę, ile razy nawet na tym blogu poddawane były w wątpliwość dane urzędów statystycznych. Bo nie pasowały do ideologii. Przeczytaj wpis jagusi300 i zastanów się, czy do takiej osoby przemówią fakty czy emocjonalny przekaz Rybińskiego bzdurzącego o dwóch Gierkach i gigantycznych przerostach zatrudnienia w administracji?
-
konrad.niklewicz
2011/02/21 11:12:13
@moroux,
stawiasz bardzo dobre pytanie.
I nie mam pod ręką dobrej odpowiedzi. Nie jest dla mnie zaskoczeniem, że demagodzy (Rybiński, nie ośmielę się jednak wepchnąć do tej kategorii prof. Balcerowicza) zyskują łatwy posłuch.
Łatwo jest chlapnąć, że rząd zadłuża nas "na dwa Gierki" - i fajnie to brzmi, w ucho wpada.
Dużo trudniej jest być ministrem finansów, w takiej a nie innej rzeczywistości politycznej. Czasami aż żałuję, że taki Rybiński nie może przez chwilę "pobyć" ministrem finansów. No bardzo jest ciekaw, jak On naprawiłby finanse publiczne...

Trzymam się jednej myśli: tego, że efekty przyniesie spokojne i klarowne mówienie o tym, co konkretnie ten rząd zrobił, plus klarowne i spokojne mówienie o tym, co rząd chce zrobić w krótkiej/dłuższej perspektywie.
To jest - moim zdaniem - najlepsza reakcja, na jaką rząd może się zdecydować.
Nie wszyscy wyborcy kierują się TYLKO emocjami. Nawet jeśli w tej chwili nastąpiło jakieś zachłyśnięcie się populizmem, modnym trendem walenia w Platformę - to za jakiś czas (parę tyogodni?) racjonalne argumenty trafią do wyborców. OK, nie wszystkich. Ale taka już uroda demokracji.

Rząd nie powinien odpowiadać populizmem na populizm. Inną sprawą jest natomiast to, że fakty i konkrety można atrakcyjnie przekazać. Niekoniecznie w postaci nudnego komunikatu prasowego.

Mam nadzieję, że jagusia300 ten wpis przeczyta i się zastanowi. Ja jej krytykować nie zamierzam. Ja tylko jej powiem, że TEN rząd próbuje realizować JEJ oczekiwania. Kilka dni temu zapadła np. decyzja o likwidacji wielu etatów w orydnariacie polowym (ograniczona zostanie liczba księży w wojsku). Jasne - powie Jagusia - to tylko częściowe działanie.
Ale na tym polega polityka! Tylko w Erze można zrobić wszystko i naraz, przy zerowych kosztach :)
-
2011/02/21 11:54:31
@ konrad

Punktowanie osiągnięć rządu jest niezbędne. Bardzo mnie dziwi chaos, jaki mamy w tej chwili, brak jednolitego przekazu. (Gdzie są ci legendarni piarowcy PO, na których rzekomo miały się opierać rządy Tuska?) Nie wiem, czy to wystarczy.
Akurat rzuciłem okiem na komentarz Miłady Jędrysik dotyczący OFE i napisała coś, co mnie zastanowiło: "Ja myślę, że nie tylko o bieżące trudności chodzi, ale właśnie o tę spójną wizję świata. Kwestionowanie jej fundamentów to zadanie niełatwe, bolesne, przed którym nasz umysł próbuje się bronić, stosując różne sztuczki, z których najważniejsze jest milczące aprioryczne założenie, że Balcerowicz, w którego wierzyliśmy przez 20 lat, nie może się mylić.
Więcej... wyborcza.pl/1,75968,9140178,OFE__rodzi_sie_kompromis_.html#ixzz1EabQOSGK
Może chodzi o to, że o ile dotychczas większość wyborców PO miała spójną wizję świata podaną na tacy i wierzyła, że wizję tę wdroży w życie partia, na którą głosowali, a dziś zostają z niczym. Bo wizja się posypała (po kryzysie wiele się jednak zmieniło w myśleniu o ekonomii, chociaż u nas może najmniej), a rząd zamiast jej bronić, kapituluje (bo akurat rząd wie, co się stało).
Kiedy więc pojawiają się goście w stylu Rybińskiego (ok, niech będzie, że Balcerowicza zostawimy w spokoju), którzy mówią: to wy macie rację, a reszta to głąby (socjaliści, keynsiści, etatyści, lepperzeyści), kupują tą propagandę bo łatwiej im wierzyć w to, co wierzyli do tej pory.
-
2011/02/21 15:01:34
@ Moroux:

Nie ja i nie na tym blogu poddaję w wątpliwość podawane przez Polskę statystyki, tylko robi to Eurostat (a ich zdaniem nasze twierdzenie, iż w zeszłym roku dług publiczny nie przekroczył 55% to bujda na resorach). A mam dziwne wrażenie, że Olli Rehn będzie się trzymał raczej zdania Eurostatu.

@ Jagusia300:

Przeszkadza Ci dokładanie do działalności Policji i sądownictwa? Jesteś chyba na prawo od Korwin-Mikkego! Raz, nie wkładaj wszystkich do jednego worka ("nikt z nas"), ja nie chcę komercjalizacji Policji, dwa, że ci, którzy chcą, raczej nie przerzucą swoich głosów na SLD. Przynajmniej nie w sposób masowy.
-
2011/02/21 15:13:00
@ rockier

Ale skąd pomysł, że mam na myśli Ciebie?

Jedna uwaga: to, że eurostat liczy dług inaczej niż GUS nie wynika, że statystyki GUS są fałszywe. Podobnie (tylko na odwrót) jest z bezrobociem - wg Eurostatu jest o jakieś 3 pkt procentowe mniejsze niż wg GUS. Ale wynika to tylko z innego sposobu liczenia.
-
leniuch102
2011/02/21 23:41:09
@blogue: "Wielu obecnych krytyków Platformy może zmienić swoją opinię, kiedy przypomni sobie zmiany, jakie Po-PSL przez ostatnie lata wprowadziły.
Np. nauczyciele, których pensje wzrosły o 30 proc. "

i dziesiątki tysięcy nowozatrudnionych urzędników, których pensje wzrosły 300, 500 i więcej procent, jeśli za pensję uznać pobierany wcześniej zasiłek dla bezrobotnych.
"Dane GUS pokazują, że w ciągu ostatnich 5 lat zatrudniono około 120 tys. urzędników, bo o tyle wzrosła liczba etatów - podkreśla prof. Krzysztof Rybiński, ekonomista i wykładowca ze Szkoły Głównej Handlowej. Jak wyjaśnia, w pierwszych trzech kwartałach 2010 roku liczba etatów w administracji, MON i ZUS wzrosła o 30 tysięcy"

Stąd pewnie ta głucha nienawiść do prof. Rybińskiego i wymyślanie mu od "demagogów"- za to, że cytuje demagogiczny rocznik statystyczny.

Czy nie żenuje cię ten smutny cyrk z ustawą o racjonalizacji administracji "zawetowaną" przez Strażnika Żyrandola?
Jakiej ustawy potrzeba by NIE ZWIĘKSZAĆ zatrudnienia???
Przykro mi, ale ten rząd jest trupą dyletantów zarządzanych przez lenia.

Jedyny plusik zaliczam minister Kopacz, za zaniechanie, kiedy nie potrafiła się dogadać z producentami szczepionek przeciw grypie i rzeczywiście, choć mimowolnie, zaoszczędziła parę groszy.
-
konrad.niklewicz
2011/02/22 13:45:00
@leniuch
Nie sądzę, żeby Ciebie to przekonało, ale byłbym nieuczciwy, gdybym nie spróbował

m.wyborcza.biz/biznes/1,106501,9138475,Tusk_nie_odpuszcza_urzednikom.html

-
2011/02/22 16:52:58
@ BlogUE:

Cytat z tego artykułu:

"Jak pisała kilka dni temu "Gazeta", z danych GUS wynika, że w urzędach (rządowych i samorządowych) pracuje już 462,9 tys. osób. Pod rządami Tuska zatrudnienie w urzędach wzrosło prawie o 70 tys. W 2009 roku, gdy rząd zapowiedział zwolnienia w administracji, przybyło 26 tys. urzędników w administracji rządowej i samorządowej. W 2008 roku - 13 tys. osób."

W zamian podobno (ktoś coś wie, ale nie chce mówić pod nazwiskiem, by nim potem nie firmować porażki?) plany przycięcia o 3,5 tysiąca. Ja rozumiem, że ogromna większość tego przyrostu to dzieło samorządów, ale w samorządy to w znacznej mierze Platforma Obywatelska, która wygrała wybory samorządowe 2 razy z rzędu.
-
2011/02/22 19:32:35
@blogue

Proponuję się odnieść do obietnic koalicji. Ściąga jest tutaj:

wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80708,4701279.html?as=9&startsz=x

A premier tak pięknie wtedy mówił. Nie jestem tylko pewien kto wtedy krzyczał: "Pomożemy!", opozycja czy koalicja. Nie oczekiwałem rzeczy wielkich, przecież był kryzys, upadł Lehman Brothers i opozycja cały czas przeszkadzała ale dlaczego nie można było dotrzymać chociaż takiej malutkiej obietnicy:

"Tu, w tej Izbie przedstawiciele mojego rządu każdego miesiąca, powtarzam, każdego miesiąca będą informowali Wysoką Izbę i polską opinię publiczną o kolejnych decyzjach likwidujących przywileje władzy, przywileje prawne i materialne. Nie będzie takiego miesiąca, aby kolejna informacja o naszych kolejnych decyzjach nie docierała do opinii publicznej. I liczę tutaj na waszą pomoc. My chcemy siebie ograniczyć, wierzę, że opozycja będzie szczególnie gorliwie nas w tym wspomagała.

(Głos z sali: Pomożemy!)"
-
konrad.niklewicz
2011/02/23 09:32:58
@all,
w niezliczonej liczbie tekstów prasowych/komentarzy radiowych/telewizyjnych dziennikarze nabijali się z tego, że z jesiennej fali ustaw nic nie wyszło. I że to była ściema.

A przecież wystarczyło samemu sprawdzić, jak to z tymi ustawami jest NAPRAWDĘ. Niestety, chyba nikt z mediów tego nie zrobił. Bo łatwiej jest kpić, niż mrówczą robotą sprawdzić.
www.premier.gov.pl/centrum_prasowe/wydarzenia/id:6101/
Bardzo zachęcam wszystkich czytelników do zerknięcia do linka - bo tam są rzeczy, które chyba większość z Was uzna za bardzo, bardzo poważne zmiany ("reformy" tak przez wszystkich wyglądane)
-
konrad.niklewicz
2011/02/23 09:36:52
I jeszcze to, poświęcone szczegółowo jednej sprawie, mnie akurat ostatnio baaardzo bliskiej.
wyborcza.pl/1,76842,9150054,Co_zmieni_ustawa_zlobkowa_w_zyciu_nian_i_rodzin.html

Ale oczywiście, Platforma "nic nie robi". Tylko jakoś żaden z poprzednich rządów takim nic-nierobieniem się nie popisał.
-
2011/02/23 13:11:09
Ustawa o emeryturach mundurowych - trwają konsultacje ze stroną społeczną;
Ustawa o poprawie koordynacji zarządzania zasobami wodnymi - nie ma jeszcze nawet założeń do ustawy, a samo określenie "ustawa o poprawie" jest jak z kabaretu;
Ustawa o zmianie ustawy o zasadach ewidencji i identyfikacji podatników i płatników - dopiero przyjęto założenia do ustawy, a z tym, zdaje się, szli do wyborów w 2007;
Ustawa o odwróconym kredycie hipotecznym - nie ma jeszcze założeń do tej istotnie ważnej ustawy;
Ustawa o wdrożeniu naziemnej telewizji cyfrowej - założenia przyjęte 263 dni temu, a projektu ustawy ani widu, ani słychu;
Ustawa o dostępności materiałów naukowych w sieci - nie ma nawet projektu założeń do ustawy;
Ustawa o informacji prawnej dla osób fizycznych - nie ma projektu ustawy;
Ustawa o systemie jakości - nie ma projektu ustawy;
Ustawa o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych - nie ma projektu ustawy;
Ustawa Prawo badań klinicznych - założenia przyjęte 133 dni temu, nie ma projektu ustawy;
Ustawa o niektórych zawodach medycznych i zasadach uzyskiwania tytułu specjalisty w innych dziedzinach mających zastosowanie w ochronie zdrowia - nie ma przyjętego projektu ustawy;

A co trafi do parlamentu i nie przejdzie do zwołania pierwszego posiedzenia nowego składu, to przepadnie i prawdopodobnie dotyczyć to będzie wszystkich, lub prawie wszystkich ustaw wyżej wymienionych. Jak tu nie kpić?

Istotnie, kilka zmian które wprowadzono, lub prawdopodobnie wkrótce się wprowadzi, to zmiany ważne i dobre. Ale jest kilka rzeczy, hmmm..., studenci mieli 50% ulgi na pociąg, mają 51% - REWOLUCJA! Trochę hamowana przez podwyżkę cen biletów i VAT-u, a także wydłużenie czasu podróży i obniżenie jakości usługi, ale zawsze rewolucja.












-
2011/02/24 00:55:59
Dokonania rządu to lista wielu sukcesów, ale również i porażek.
OFE i sytuacja budżetu, a także wzrost zatrudnienia w administracji nie są zapewne powodem dumy dla koalicji PO-PSL.
Czy polską Prezydencję w UE będzie można zapisać na plus czy minus rządowi?

Oficjel

P.S. Czy informacja o rzecznikowaniu Prezydencji jest już potwierdzona?
-
konrad.niklewicz
2011/02/25 09:38:22
@oficjel,
naprawdę nie wiem, skąd się biorą takie plotki.
-
2011/02/25 12:02:57
@Konrad
akurat jakbyś prześledził historię prac nad ustawą żłobkową to byś oddał Kluzik i PiS co ich.
Zgadnij Koteczku, kto wtedy opóźniał projekt?
No ale rozumiem, że wtedy nie miałeś jeszcze dziecka :)

na marginesie, wielkie gratulacje. Dzieci to skaranie boskie, ale zawsze jak znajomi się PO RAZ PIERWSZY rozmnażają, to zazdroszę tego uczucia, bo pamiętam sam swoje emocje z tym związane :)
wyborcza.pl
Konrad Niklewicz

Konrad Niklewicz, od ponad 10 lat dziennikarz i redaktor „Gazety Wyborczej”. Od ośmiu lat w dziale gospodarczym, w latach 2005 - 2007 był korespondentem „Gazety” w Brukseli.
dowiedz się więcej »

Follow konradniklewicz on Twitter
top | © Agora SA | design by kate_mac