Co się dzieje w Unii Europejskiej? Autorski przegląd najważniejszych spraw i wydarzeń z życia wspólnoty.
Blog > Komentarze do wpisu

Kościół i państwo

BlogUE chciałby zaproponować Sz.P czytelnikom ćwiczenie. Proszę spróbować wyobrazić sobie taką oto sytuację: oto policja wchodzi do domu ekscelencji biskupa Józefa Glempa, byłego prymasa Polski, przeszukuje go, a następnie zabiera komputer osobisty hierarchy. I dużo dokumentów. Biskup nie protestuje, w pełni współpracuje z policją i jeszcze komentuje całą sytuację takimi słowami: „sprawiedliwości musi stać się zadość”.
Trudno, nieprawdaż?
W czwartek w Belgii właśnie coś podobnego się stało. Brukselska policja niespodziewanie pojawiła się w domu arcybiskupa Godfrieda Danneelsa w Bruxelles-Malines, byłego zwierzchnika Kościołą Katolickiego w Belgii (od niedawna na emeryturze). Zabrała kompa i papiery, w związku z toczącym się od dłuższego czasu śledztwem w sprawie seksualnego wykorzystywania dzieci.
Prokuratura nie ujawniła, czy sam Danneels – kluczowa postać dla belgijskiego Kościoła Katolickiego – jest podejrzewany o cokolwiek. Być może – blogUE chce to mocno podkreślić – był tylko mimowolnym świadkiem. Lub posiadał jakiekolwiek informacje związane ze sprawą, samemu nie będąc w nią zaangażowany. - The cardinal believes justice must run its normal course. He has nothing against that – podkreślał rzecznik arcybiskupa Hans Geybels.
Tego samego dnia policja przeszukała siedzibę arcybiskupstwa oraz biura…specjalnej kościelnej komisji, zajmującej się skargami na księży.
Działania policji zostały wszczęte po tym, gdy inna znana figura belgijskiego kościoła, biskup Roger Vangheluwe przyznał się do seksualnego wykorzystywania chłopca. Robił to w czasie, gdy Danneels był głową kościoła. 
Przeszukania policyjne w sercu belgijskiego kościoła są oczywiście na jedynkach tamtejszych gazet. Ale próżno szukać głosów oburzenia, świętoszkowatych protestów i oburzonych pień „jak tak można”. Próżno też szukać głosów potępienia (blogUE w każdym razie ich nie znalazł) dla Danneelsa lub jakiegokolwiek innego hierarchy. Wszyscy czekają na ustalenia śledztwa „cywilnej” prokuratury. Tamtejsza hierarchia nawet nie próbuje „wziąć sprawy w swoje ręce”, tylko całkowicie podporządkowała się działaniom instytucji publicznych.
I chyba na tym właśnie polega świeckość państwa europejskiego.

Ceterum censeo:

C Agencja Gazeta

piątek, 25 czerwca 2010, konrad.niklewicz

Polecane wpisy

  • "Pisowiec" przeprasza Tuska i Wyborczą

    Hallelujah, leniuch dotrzymał słowa. Więc i ja równiez dotrzymuję, publikując jego posta w odrębnej notce. Pragnę podkreślić, że nawet tytuł jest autorstwa leni

  • Zima nie wybiera

    Premier i całaPeło mają śnieg na rękach. Na pewno ponoszą pełną odpowiedzialność za to, że pociągi się spóźniają, drogi nie sa idealnie czarne (po 30 centymetro

  • Wesołych Świąt

    Wszystkim Czytelnikom tego bloga, jego przyjaciołom (like it!), nieprzyjaciołom i tym neutralnie nastawionym - blogUE życzy Wesołych, rodzinnych Świąt. Oby Miko

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
bartoszcze
2010/06/25 10:39:48
Ja tylko nie mam pewności, czy to kwestia świeckości, czy dojrzałości społeczeństwa.
Bo czy reakcje u nas byłyby inne, gdyby zwizytowano dom Byłego Polityka, albo Niegdyś Wybitnego Twórcy?
-
2010/06/25 10:47:05
Oczywiście w Polsce to nie do pomyślenia.

A teraz moja historyjka. Moja pasierbica została nie została wychowana w wierze chrześcijańskiej. Przekonałem ją by chodziła lekcje religii - w końcu nigdy nic nie wiadomo... Pamiętam jeszcze opowiadania mojej babci która zawsze podkreślała, że jeśli przed wojną chciało się iść na studia, to świadectwo z religii trzeba było mieć. Tak więc na lekcje religii uczęszczała. Może nie jestem przykładnym katolikiem, ale miałem cichą nadzieję, że może przekona się do wiary katolickiej. Jednak w miarę jak zdawała się rozumieć zakłamanie katolicyzmu i podwójną moralność jej obojętność zmieniła się w wyraźną niechęć.

Kościół myśli, że ma ogromne wpływy w Polsce. W długim okresie są one jednak iluzoryczne. Starsze pokolenie odejdzie, a nowego nie potrafią wychować. W upadku kościoła katolickiego nie pomoże jego ogromny majątek, bo bez wiernych kościół nie istnieje. Rozpowszechnienie w szkołach etyki pozwoli na realny wybór między lekcjami katolickiego zakłamania i moralnością opartą o wiedzę i rozum. To oczywiście nie stanie się ani dziś ani jutro, ale angielskiego też kiedyś uczono w 5% polskich szkół, a dziś uczą go wszędzie.

Teraz pewnie odezwą się głosy, że "walczę z kościołem". A ja uważam, że mógłby udzielać rad swoim wiernym i mógłby być autorytetem moralnym dla innych. Tyle, że sam kościół jest niemoralny, więc jak może czegokolwiek wymagać? Sam Chrystus zburzył mur hierarchii między wiernymi a Bogiem, więc ksiądz który zbiega z miejsca wypadku albo ślini się do dzieci nie jest mi potrzebny do kontaktów z Bogiem. I myślę, że nie jestem odosobniony w takim myśleniu. Kościół nie rozumie, że czasy Konstantyna odeszły bezpowrotnie w zapomnienie.
-
konrad.niklewicz
2010/06/25 11:04:05
@mentatd, w sprawach wiary należy się wypowiadać bardzo ostrożnie i z szacunkiem. To powiedziawszy, nie mogę się oprzeć wrażeniu, że gdyby Marcin Luter żył w obecnej Polsce - albo w jakimkolwiek innym kraju Europy - to właśnie przybijałby swoje tezy. Np. na drzwiach bazyliki w Licheniu.
-
2010/06/25 11:32:22
Tak skumbrie w temacie:
(...)
90.Chcieć takie przeciwne argumenty ludzi świeckich stłumić gwałtem, bez wskazania przyczyn i powodów, znaczy to wystawiać Kościół i papież na szyderstwo wrogów, a chrześcijan na szkodę duchową.

91.Gdyby odpust głoszono zgodnie z myślą i zapatrywaniem papieża, łatwo byłoby zbijać wszelkie zarzuty, a może by nawet wcale się nie zrodziły te zarzuty.

92.Więc precz z prorokami, którzy wołają: pokój, pokój, pokój, a pokoju nie ma (Ezech. 13,10.16).

93.Tym prorokom dobrze być musi, którzy powiadają: krzyż, krzyż, a krzyża nie ma.

94.Należy upominać chrześcijan, aby usiłowali iść za Chrystusem jako głową swoją, przez krzyż, śmierć i piekło.

95.I byli pewni, że raczej cierpieć, niż używając fałszywego pokoju, wejść mogą do niebios.
-
konrad.niklewicz
2010/06/25 11:42:21
@naimad,
jak rozumiem tezę 95 podpowiadasz ofiarom księży-przestępców?
Jeśli mam rację, to podejrzewam, że Marcin Luter mógłby chcieć przybić ci rzeczoną tezę do głowy. 12-calowym gwoździem.

Mam nadzieję, że błędnie zinterpretowałem Twoje skumbrie w tomacie.
-
2010/06/25 11:53:57
Wszak nie ja tylko szanowny autor ma wizje biegajacego po Europie Lutra, prezentującego swoje tezy. I nie ja tylko szanowny autor próbue im nadać nowe sensy, Mnie się stary dobry sens całkiem podobał. Szanowny autor powołuje się na tezy Lutra - dobry uczynek. Ja delikatnie przypominam o czym pisał Luter, a autor swoje wizje jako moje przedstawia i dokłada przypuszczenia na temat swojego wyimaginowanego Lutra, który za cytowanie jego własnych tez, mógłby chcieć mnie skrzywdzić.
-
2010/06/25 12:06:55
@konrad
Historia przedstawiona w notce to nie tylko przykład działania państwa świeckiego, lecz także, a może przede wszystkim, zaufania obywateli do instytucji państwa i dojrzałości społeczeństwa (o czym była tu mowa). W Polsce wciąż tego brak - wystarczy poczytać komentarze do wczorajszego "wyborczego" wyroku, jeśli tyle osób nie ufa niezawisłym sądom, to co do dopiero mówić o prokuraturze czy policji...

Cholera, słowo o Kościele to jednak jak kij w mrowisko!
(Co napisawszy, wtrącę i ja swoje trzy grosze).

@mentatd_at_gmail
Kościół ma wielki problem z radzeniem sobie ze skandalami wśród duchownych. Podobnie ze zrozumieniem swojej roli w świeckim państwie. Z tych słusznych obserwacji wysnuwasz jednak zbyt daleko idące (i krzywdzące) wnioski.

Poza tym, pozwól kontaktującemu się z Bogiem ocenić, czego (lub kogo) do tego kontaktu potrzebuje.
-
konrad.niklewicz
2010/06/25 12:09:25
Mam wrażenie, że nie czytasz uważnie nawet tych tez, które sam wklejasz. I interpretujesz je na własną rękę, doszukując się sensów pasujących do własnych przemyśleń.
Twoje dobre prawo. Ale:

50.Należy nauczać chrześcijan, że gdyby papież wiedział o wszystkich szachrajstwach kaznodziejów odpustowych, raczej by w stos popiołów zamienił katedrę św. Piotra, aniżeliby miała być budowana kosztem skóry, krwi i ciała jego owieczek.

90.Chcieć takie przeciwne argumenty ludzi świeckich stłumić gwałtem, bez wskazania przyczyn i powodów, znaczy to wystawiać Kościół i papież na szyderstwo wrogów, a chrześcijan na szkodę duchową.

IMO bardziej dobitnie w obronie wiernych Marcin Luter już chyba nie mógł wystąpić. I stąd się bierze moje przekonanie, że ofiarom przestępców w sutannach Luter nie powiedziałby: raczej cierpieć, niż używając fałszywego pokoju, wejść mogą do niebios.
(Takie przekonanie to z kolei moje dobre prawo).

Na razie poprzestańmy na tym, s'il vous plait, bo już bardzo mocno wykraczamy poza tematykę bloga/blognotki. Przed chwilą sam prosiłem o powstrzymanie się z dyskusją teologiczną...
-
konrad.niklewicz
2010/06/25 12:11:13
@zzzzzzzz,
poprzedni post był oczywiście kierowany do naimada. Pod Twoim podpisuję się lewą i prawą ręką.
-
2010/06/25 14:15:28
Tezy 95 nie można zastosować do ofiar księży, bo gdzie tu niby byłby "fałszywy pokój"? Fałszywym pokojem spokojnie można za to nazwać zamiatanie swoich grzechów pod dywan i udawanie, że wszystko jest w porządku. Zamiast tego lepiej przyznać się, przeprosić, odpokutować... i cierpieć.
-
2010/06/25 14:51:54
@konrad.niklewicz
Uczciwiej by było, gdyby rozmowa obyła sie bez imaginacji na temat cudzych poglądów czy dyskusji z wrażeniami.
Równoczesne powoływanie się na jakiś tekst i odcinanie sie od własnej interpretacji jego części oparte o wyobrażenia na temat tekstu i o wyobrażenia na temat osoby, która ów tekst cytuje w najlepszym razie nosi znamiona manipulacji. Żeby się w kogoś wczuwać, wypadałoby go choć trochę rozumieć. W rozumieniu Lutra pomocna może być np. niedaleko szukając @pablosza. Ja żyję, więc zanim się zacznie polemizować ze swoją imaginacją na mój temat można ją wcześniej choć trochę uwiarygodnić.
wyborcza.pl
Konrad Niklewicz

Konrad Niklewicz, od ponad 10 lat dziennikarz i redaktor „Gazety Wyborczej”. Od ośmiu lat w dziale gospodarczym, w latach 2005 - 2007 był korespondentem „Gazety” w Brukseli.
dowiedz się więcej »

Follow konradniklewicz on Twitter
top | © Agora SA | design by kate_mac