Co się dzieje w Unii Europejskiej? Autorski przegląd najważniejszych spraw i wydarzeń z życia wspólnoty.
Blog > Komentarze do wpisu

Drewniana Unia

Trochę polityka mi bloga zdominowała. A tymczasem w Unii dzieją się całkiem ważne rzeczy, których prawie nikt nie zauważa. Niesłusznie.
Ponad tydzień temu przez portal EUobserver przemknęła informacja o tym, że Europarlament, Komisja i Rada dogadały się w sprawie nowych przepisów o zwalczaniu nielegalnej wycinki lasów. Uzgodnione przepisy mogą się okazać naprawdę skuteczne. Począwszy od 2012 r., sprzedaż drewna z nieautoryzowanej wycinki będzie całkowicie zakazana. Jak tego dopilnować? Firmy wykorzystujące drewno jako surowiec (np. IKEA) będą miały obowiązek dokładnie sprawdzić, skąd pochodzi kupione drewno – i mieć papiery na to, że wycinka była legalna. Jeśli papierów nie będą miały, albo okażą się one (w czasie kontroli) sfałszowane – poniosą konsekwencje prawne.
Dużym firmom nie będzie się więc kombinowanie opłacało, bo skutki wpadki mogą być dramatyczne, także z PR-owskiego punktu widzenia. Wspomniania IKEA będzie musiała dokładnie sprawdzać, od kogo kupuje surowiec. I dla Polski to chyba dobra wiadomość, bo Lasy Państwowe – co by o ich nie mówić o ich słabościach – są raczej rzetelnym dostawcą*.
IKEA chyba to już wie, bo właśnie przed kilkoma tygodniami ogłosiła, że zainwestuje w Polsce 340 mln euro w kolejny, potężny zakład produkcyjny.
Nowe unijne przepisy, uzgodnione przez unijną trójcę,  podobają się nawet radykalnym ekologom. – If this law is passed, illegal timber will be banned from Europe. The world's largest market is about to shut its gates to companies profiting from illegal trafficking and forest destruction - komentował Sebastien Risso z Greenpeace.  Do tej pory UE była jednym z największych światowych rynków sprzedaży drewna pochodzącego z nielegalnych źródeł. Co roku nieuczciwi kupcy sprzedawali surowiec wart nawet 1,2 mld euro.

* i od razu pragnę czytelników uspokoić. Nie ma mowy o rabunkowym wyrębie! Od 2001 r. powierzchnia Polski lasów konsekwentnie rośnie, z 8,8 do 9,06 mln hektarów. Leśnicy i GAJOWI szczęśliwie myślą długofalowo i więcej sadzą niż tną.

Ceterum censeo:

C Agencja Gazeta

niedziela, 27 czerwca 2010, konrad.niklewicz

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/06/28 08:44:33
Wszystko, co sprawi, że mniej będzie nielegalnych wycinek itd. zasługuje na aplauz. Swoją drogą jakiś czas temu ukazał się raport Forest Footprint Disclosure Project dotyczący źródeł pochodzenia drewna przerabianego przez wielkie koncerny. Dobrze wypadły te z branży drzewnej właśnie, gorzej z innych gałęzi przemysłu. Co ciekawe, ci którzy najwięcej krzyczeli piarowsko na temat ochrony środowiska odmówili ujawnienia swoich danych.
-
2010/06/28 09:39:43
W dotychczasowym systemie trudno było uniknąć wpadek. W sytuacji kiedy głośno gardłujesz o ekologii a okazuje się, że korzystałeś z lewego drewna (nawet w ilościach mniejszych niż inni) to mocno uderzy cię pijarowo.
-
2010/06/28 09:54:41
@ mikmach

To wyjątkowo irytujący zwyczaj, niestety bardzo u nas rozpowszechniony, kiedy przekaz jest nieadekwatny do jakości produktu/usługi. Skoro firma nie wie, skąd kupuje drewno, to niech trzyma gębę na kłódkę. No, ale przecież bycie eko jest dzisiaj modne, co widać na przykładzie "zielonego" BP.
-
2010/06/28 10:33:27
czemu ta babka na dole jest teraz dodawana do każdej wiadomości? o co chodzi?
-
2010/06/28 12:12:08
"Firmy wykorzystujące drewno jako surowiec (np. IKEA) będą miały obowiązek dokładnie sprawdzić, skąd pochodzi kupione drewno i mieć papiery na to, że wycinka była legalna. Jeśli papierów nie będą miały, albo okażą się one (w czasie kontroli) sfałszowane poniosą konsekwencje prawne."

O ile nalezy pochwalic inicjatywe, o tyle sadze, ze jest to przyklad kolejnego czysto administracyjnego "mlota", ktory wali w cel najwygodniejszy. O ile mozna rozumiec kosekwencje z racji braku dokumentacji, jak rozumiec passus o falszowaniu. Sadze, ze powazna firma papierow nie bedzie falszowac - nalezy wobec tego zalozyc, ze nalozymy na producenta wymog sprawdzania calego lancucha dokumentacji i posrednikow. Przyjmujac, ze czesc drewna pochodzi ( zapewne) z rejonow, gdzie korupcja jest zaakceptowana codziennoscia mozna zapytac zarowno o koszty jak i skutecznosc oraz oczywiste ryzyko dla firm. To tak jak z tym zakazem handlu koscia sloniowa, ktory uderzyl zarowno tych, ktorzy mieli sprawny system zarzadzania jak i tych, ktorzy mieli sprawe ochrony przyrody dokladnie gdzies.
Czytajac ten tekst przypomnialem sobie artykul pewnego dunskiego profesora, ktory zauwazyl, ze EU z wlasnej nieprzymuszonej woli probuje doprowadzic sie do ruiny gospodarczej.

Pozdrawiam
-
2010/06/28 12:46:26
@ vandermerwe:

Żyjemy w czasach, gdy całe państwa, uchodząc za cywilizowane, są zdolne do fałszerstw finansowych (i są za to nagradzane wielką pomocą), więc czemu prywatne firmy miałyby nie kłamać w kwestii źródeł surowców?
-
konrad.niklewicz
2010/06/28 13:00:10
@van,
alez na tym wlasnie polega genialnosc tego przepisu (IMO). Bo nawet jesli firma dostanie jakies papiery w wyniku korupcji - to e papiery i takbeda nielegalne.
Posluze sie przykladem: wyobrazmy sobie, za firma X. kupuje drewno od Jana Kowalskiego, ktory wycial hektar nie swojego lasu, ale przekupil urzednika nadlesnictwa, ktory wydalmu kwit, ze drzewo jest legalne.
Po jakims czasie przychodzi kontrola (jakas tam) i weryfikuje. I nagle sie okazuje, ze drewno pochodzilo z przestepstwa. Dostaja po lapach: firma, Kowalski i ktos z nadlesnictwa.
Firmom bedzie sie oplacalo starannie dobierac kontrahentow, tj. kupować u tych, u ktorych mają pewność, ze obracaja legalnym drzewem. Ze wzgledu na ryzyku nieuczciwosci osob trzecich, beda uwazac podwójnie.
-
konrad.niklewicz
2010/06/28 13:01:12
@ja-Kubek,
jest dodawana, bo tak mi się uwidziało i tak chcę. Prawem kaduka. I nie uwierzę, że nie wiesz, o co chodzi ;)
-
leniuch102
2010/06/28 14:37:37
@konrad: "Blida"
casus Blidy był fatalny w wielu wymiarach, m. innymi dlatego, że sparaliżował na jakiś czas całe ABW i pół prokuratury, która stanęła na głowie, żeby komuś, komukolwiek postawić zarzuty. Trzy lata harówy setek ludzi poszło na marne, bo najwyraźniej przyczyną śmierci p. Blidy była ona sama.
Nie da się tego powiedzieć o oficer ABW, Barbarze P. którą prawdopodobnie doprowadzono do samobójstwa serią - jak się okazało - daremnych przesłuchań
dziennik.pl/wydarzenia/article301749/Podpulkownik_z_ABW_popelnila_samobojstwo.html
-
konrad.niklewicz
2010/06/28 15:03:10
@leniuch,
no i jeszcze ci biedni funkcjonariusze, którzy musieli kamerę przytachać pod dom Blidy, by móc nakręcić emocjonujący materiał z wyprowadzenia dumnej Ślązaczki w kajdankach.
Cały ich wysiłek nadaremny! Toż to skandal.
Tak właściwie to się zastanawiam, dlaczego Ziobro nie wystąpił z pozwem o odszkodowanie do rodziny Blidów, za straty moralne własne i biednych, zahukanych funkcjonariuszy.

Tfu. Za Norwidem powtórzę: ''policje tajne, jawne i dwupłciowe''.


-
leniuch102
2010/06/28 16:26:14
@ "biedni funkcjonariusze, którzy musieli kamerę przytachać"
obejrzyj sobie kiedys jakis wspolczesny program o pracy jakiejkolwiek wspolczesnej policji, ktora obowiazkowo nagrywa nawet mandat za niemanie swiatel. ci funkcjonariusze dopiero są biedni, nie?
"Slazaczka"
niewątpliwie, choć gra w golfa i rewolwer w toaletce jakas tam ją wyroznia z tla typowych Ślązaczek. Jak i znajomosci z pijawkami, które okradają gornikow.

"dlaczego Ziobro nie wystąpił z pozwem o odszkodowanie do rodziny Blidów"
pytanie rozumiem retoryczne. jest i ciekawsze: czemu Tusk NIE PRZYZNAŁ rodzinie Blidów odszkodowania, o które one pozwały władze?
-
konrad.niklewicz
2010/06/28 17:17:11
@leniuch,
jako osoba, ktora mandat za wykroczenie podobne do ''niemamania swiatel'' dostala, powiem krotko: bajki opowiadasz. Nikt mnie kamerą nie nagrywał. Żadną. Ani dużą, ani małą, ani tą z komórki.
To po pierwsze primo.

Po drugie primo, wszyscy już wiemy że od początku do końca cała sprawa Barbary Blidy była próbą wrobienia niewinnej osoby:
wyborcza.pl/1,75478,7093153,Byly_szef_CBS__Na_Blide_nic_nie_bylo.html

A ty, skoro jesteś tak bardzo tą sprawą zainteresowany, odpowiedz mi proszę na pytanie zawarte w tytule tego tekstu:
wyborcza.pl/1,75478,7063992,Kto_wytarl_bron_Blidy_.html

Takie to bylo prawo i taka sprawiedliwość...


-
2010/06/28 17:45:55
@ Konrad Niklewicz

"Dostaja po lapach: firma, Kowalski i ktos z nadlesnictwa."

To troche jak w stalinizmie z opowiadaniem kawalow politycznych. Jeden szedl do obozu za opowiadanie kawalow, drugi za sluchanie a trzeci za lenistwo, gdyz nie doniosl. Inaczej jak najbardziej porzadnie prowadzona firma bedzie ponosic kare za nie swoje przestepstwa. Moze w nastepnej kolejnosci wprowadzimy prawo, ze przecietny obywatel bedzie prawnie zmuszony do sprawdzenia czy wyrob, ktory kupuje jest zgodny z obowiazujacymi normami lub czy firma, ktora go wyprodukowala rozliczyla sie za VAT- u czy innego podatku w poprzednim roku. Dlaczego nie? Tak jest latwiej dla biurokracji, choc to wlasnie ona powinna zajmowac sie owymi problemami.

Pozdrawiam
-
leniuch102
2010/06/28 19:53:37
@blogue: "A ty, skoro jesteś tak bardzo tą sprawą zainteresowany"
w najmniejszym stopniu. to ty wydajesz się zainteresowany robieniem wyborczej klaki gajowemu, choćby potrząsając trumną Blidy.
Zastanowiłeś się przez moment, czy rodzina zmarłej aprobuje takie instrumentalne wykorzystywanie jej wizerunku?

@"kto wytarł broń blidy" zadziwiające pytanie pracownika gazety, która np. ciąg 3 + 1 samobójstw w sprawie Olewnika zrzuciła na karb przypadku.
-
konrad.niklewicz
2010/06/28 21:51:25
@leniuch,
i tu cie mam. Nie odrobiłeś pracy domowej. Piszesz: "Zastanowiłeś się przez moment, czy rodzina zmarłej aprobuje takie instrumentalne wykorzystywanie jej wizerunku?"
Otóź wiedz, że my w Gazecie może i nie jesteśmy wszyscy laureatami Pulitzera, ale wiele rzeczy próbujemy sprawdzić. Miłej lektury:

wyborcza.pl/1,75478,8075051,Henryk_Blida__Popre_w_drugiej_turze_Komorowskiego.html

Henryk Blida sam zaangażował się w walkę polityczną z największymi psujami Polski, czyli z PiSem. W sumie mu się nie dziwię. W tym momencie, if I were you, już bym się dalej w sprawie śp. Barbary Blidy nie wypowiadał.

PS. A co do cholery Platforma Obywatelska albo Bronisław Komorowski ma wspólnego z tragedią rodziny Olewników? Bo PiS ma z Barbarą Blidą bardzo dużo wspólnego.
-
2010/06/29 08:34:27
Jeżeli państwo za pomocą uprawnionych do tego służb pozbawia człowieka wolności, to w 100% odpowiada za jego zdrowie i życie. Dlatego w takim samym stopniu państwo Kaczyńskiego odpowiada za samobójczą śmierć Blidy, jak za śmierć samobójczą morderców Olewnika odpowiada państwo Tuska.
-
konrad.niklewicz
2010/06/29 09:29:21
@habitue,
nie chrzań. ''Państwo'' Kaczyńskiego odpowiada za śmierć Blidy, bo to ono zorganizowało na nią nagonkę z udziałem zawszonych psów z tajnych i dwupłciowych służb. Zorganizowali nagonkę, choć Blida była - co się później okazało w trakcie postępowania prokuratorskiego - niewinna. Ale pasowała do chorej układanki, jaką towarszysze Ziobro i Kaczyński sobie w głowach uroili.
Tusk żadnej nagonki na nikogo nie organizował. A już na pewno nie na bandytów, którzy siedzieli w więzieniu za swój udział w porwaniu i morderstwie Olewnika.

Jeśli nie widzisz różnicy, to dalsza dyskusja między nami nie ma sensu. Po prostu pozostańmy przy swoich zdaniach.
-
2010/06/29 11:34:27
Hejże. O żadnych nagonkach nie pisałem, chodziło mi o sam fakt śmierci. To, że akolici Kaczyńskiego prowadzili w stosunku do Blidy nagonkę posługując się przy tym wielkimi niegodziwościami, jest faktem i nie podlega dyskusji. Natomiast to z jakiego powodu odebrała sobie życie chyba nigdy nie zostało dowiedzione, a jeśli tak to pozostanie to tajemnicą do końca.
wyborcza.pl
Konrad Niklewicz

Konrad Niklewicz, od ponad 10 lat dziennikarz i redaktor „Gazety Wyborczej”. Od ośmiu lat w dziale gospodarczym, w latach 2005 - 2007 był korespondentem „Gazety” w Brukseli.
dowiedz się więcej »

Follow konradniklewicz on Twitter
top | © Agora SA | design by kate_mac