|
Blog > Komentarze do wpisu
Unia próbuje jeszcze razCzęsto ostatnio powtarzam, że po obecnej zimie będzie trudniej pisać o zmianach klimatycznych (jakie to szczęście, że nigdy blogUE nie pisał "globalne ocieplenie"). Okazja do pisania jest, bo unijna komisarz ds. polityki klimatycznej (nowe stanowisko w Komisji) Connie Hedegaard przedstawiała w Parlamencie Europejskim swój pomysł na "unijną strategię klimatyczną". Jak można się było po Dunce spodziewać, strategia Unii powinna być nadal ambitna. Niewykluczone, że UE - mimo oporu Polski i Włoch - jednak pomyśli o 30 proc. (a nie 20-procentowej) redukcji emisji CO2 do 2020 r. Jedno jest pewne: Hedegaard nie wierzy w to, żeby w tym roku jakiekolwiek międzynarodowe porozumienie klimatyczne będzie zawarte. środa, 10 marca 2010, konrad.niklewicz
TrackBack
Komentarze
2010/03/10 11:04:52
"The plan will strengthen energy security. Europe 2020 strategy aims to cut 60 billion euros from the cost of the bloc's oil and gas imports over the next decade - przekonywała w Europalamencie Hedegaard (cytaty za agencją Reuters).
- If we do it intelligently, it will enhance our competitiveness, strengthen our energy security, stimulate green economic growth and innovation, and by that we will create new jobs." A my w kolko swoje- mozna krzyknac. Problem pierwszy, ze za 10 lat wielu z tych, ktorzy obiecuja owe "cuda, wianki" calkiem mozliwe, ze nie bedzie na stanowiskach, na ktorych sa , niektorzy zas moze beda winnym wymiarze. Z tego wynika problem drugi, rozliczenia za owe obietnice. A problemem trzecim jest relacja miedzy tym co obiecujemy a stanem i rozwojem/ewolucja technologii, ktore sa niezbedne do funkcjonowania nowoczesnego spoleczenstwa. O owym, cudownym tworzeniu miejsc pracy w wyniku stosowania ekologicznych technologii nie bede wspominal. Pozdrawiam 2010/03/10 12:06:08
@veln,
oj, nie drocz się, dobrze wiesz o co blogUE chodzi. Sam linkuję do bloga Doskonale Szare, na którym są opisane najnowsze dane dotyczące temp. I one mówią, to co mówią ;) Tyle tylko, że tych kolorowych obrazków i cyferek nikomu się nie chce oglądać. Pan Kowalski i Pan Nowak mają na świeżo w pamięci odkopywanie samochodu spod półmetrowej warstwy śniegu, w związku z czym w żadne ''Globalne Ocieplenie'' nie chcą teraz uwierzyć. I trudno ich za to winić. Pscyika każe nam wierzyć w to, co widziomy na własne oczy. 2010/03/10 12:50:35
Po pierwsze cóż to znaczy "po takiej zimie". Według moich, co prawda amatorskich obliczeń, u mnie (Gdańsk) tylko styczeń był bardzo zimny, a grudzień i luty mniej więcej takie, jak zwykle :-)
I niestety, ale żaden rząd liczącego się w wymianie handlowej kraju unijnego nie dopuści przecież do wojny handlowej z Chinami. Prędzej dprowadzi do upadku Komisji. 2010/03/11 22:40:11
Panie Konradzie
Unia może sobie próbować. Ten system nie działa - to już widać: Ochrona klimatu to dzisiaj puste hasło szczesniak.pl/1614 |
Konrad Niklewicz, od ponad 10 lat dziennikarz i redaktor „Gazety
Wyborczej”. Od ośmiu lat w dziale gospodarczym, w latach 2005 - 2007 był korespondentem „Gazety” w Brukseli. |
Chyba łatwiej a nie trudniej?
www.gfspl.rootnode.net/BLOG/?p=669
Nie mówiąc już o tym, że w święta nie było śniegu. No zaiste ciężka zima...