Co się dzieje w Unii Europejskiej? Autorski przegląd najważniejszych spraw i wydarzeń z życia wspólnoty.
Blog > Komentarze do wpisu

Straszenie Brukselą

W ubiegły piątek szanowni koledzy i koleżanki z jednej z konkurencyjnych redakcji na pierwszej stronie popełnili tekst o rzekomym zamachu Komisji Europejskiej na kieszenie właścicieli samochodów.
Tytuł, lead i kolejne zdania nie pozostawiały żadnych wątpliwości: „Kierowco, płać.  Bruksela każe montować w samochodach tylko oryginalne części”. ”Polskich kierowców unijna dyrektywa może kosztować 3 mld zł rocznie”.

Te pieniądze ma z nas, kierowców, wydrenować zła zmiana w unijnym prawie regulującym rynek sprzedaży i napraw samochodów. Z lektury tekstu można było się dowiedzieć, że klamka zapadła, jesteśmy straceni, bo ta niedobra Bruksela chciała zrobić dobrze krwiopijcom-koncernom samochodowym.

Tyle tylko, że Komisja Europejska - po pierwsze primo - nie podjęła żadnej decyzji w sprawie nowych przepisów regulujących rynek sprzedaży samochodów. Zrobi to najwcześniej pod koniec kwietnia. Na razie wciąż się zastanawia, jak nowe przepisy mają wyglądać.
A po drugie primo - Bruksela nie zamierza zrobić kierowcom głupiej niespodzianki i nie chce skasować dobrych przepisów, które sama wprowadziła osiem lat temu. Raczej na odwrót.

Pisząc ”mocną” czołówkę, koledzy i koleżanki nie zadali sobie podstawowego trudu i nie zadzwonili/napisali do Brukseli. To, co by tam usłyszeli, nie pasowałoby do tezy: - ”The current regime on the application of the EU competition rules to the car distribution industry, known as the Motor Vehicle Bloc Exemption is eight years old and expires in May 2010 and the Commission is finalising the new rules after an extensive examination and consultation of all interested parties in the sector as well as consumer organisations. The current (and future) regime provides a "safe harbour" (block exemption) for agreements entered into the sector regarding the sale and servicing of cars provided that a number of condition are met” - napisała blogUE Amelia Torres, rzeczniczka komisarza ds. konkurencji (odpowiedzialnego za tę reformę). - The Commission's overidding concern is to make sure that consumers benefit from competition and that they can buy and service their car at the best price. This is what we achieved in the past and what we will strive to continue to achieve with the new regime that will be adopted after Easter”.
Tyle Amelia.

Update 18:55

BlogUE zadał sobie trochę więcej trudu i skontaktował się z ekspertami Komisji, tymi, którzy bezpośrednio piszą nowe przepisy. Zadałem im cztery pytania. I dostałem odpowiedzi:  

1) Rumour has it: the EC wants to oblige car owners do use only so-called ”authorised service stations” and ”authorised spare parts” for the duration of the guarantee. Is that true?

The Commission's proposals for a new legal framework designed to replace the current BER 1deal for the first time with the issue of refusals by car manufacturers to honour their warranties in respect of vehicles previously serviced or repaired by independent repairers.  But contrary to the rumours  you  cite , the proposed Guidelines provide that such behaviour will be regarded as anticompetitive, should it result in the foreclosure of independent repairers from the market to the detriment of consumers.

2) What about the technical information? Will the independant service stations, producers of spare parts and producers of servicing tools (such as diagostic computers) have the right to access technical information?

Yes. The proposed Guidelines contain a section dealing with the issue of access to technical information by independent operators and make it plain that, should vehicle manufacturers grant  access to such information exclusively to their authorised repair networks and therefore marginalise or exclude independent operators from the market, they would be hold liable of infringing Article 101 of the Treaty.

3) Will the new regulation clearly define what is ”technical information” (so that the car producers cannot block it by claiming that some vital technical infos are protected by commercial secret)?  

Yes, the Guidelines will contain a definition of technical information .

4) Last but not least: will the produers od the parts used in original assembly (”OEM parts”) be able to sell these parts independently of the car manufacturer?

Yes, compared to the current regime, the new proposed legal framework aims at ensuring a more effective protection of spare parts producers 'ability to sell their products to both authorised and independent repairers.

(Koniec update)

Ale przecież nie trzeba było głowy zawracać ani Amelii, ani bezpośrednio eksertom KE. Wystarczyło wejść na stronę Komisji Europejskiej i poszperać. Bruksela spisała swoje dotychczasowe przemyślenia w sprawie samochodów. Bynajmniej nie wynika z nich, że ona „każe montować w samochodach tylko oryginalne części”.

Po co więc to straszenie Brukselą? BlogUE chyba rozumie pokusę: łatwiej przebić się na pierwszą stronę, przypisując Komisji jakąś krwawą brednię. Ona sprostowań nigdy nie przysyła.

PS. Zanim zlecą się Katoni, którzy blogUE będą jego własne błędy wytykać, słowo wyjaśnienia: każdy dziennikarz może się pomylić - wasz autor nie jedną wtopę zaliczył. Ale wciskanie dziecka w brzuch na siłę to już przegięcie. Zwłaszcza wtedy, gdy w tekście było nie było czołowkowym nie daje się głosu tej drugiej stronie, którą się obsmarowywuje.

poniedziałek, 15 marca 2010, konrad.niklewicz

TrackBack
TrackBack URL wpisu:
Komentarze
2010/03/15 18:44:09
Najbardziej zalamuja Wiadomosci TVP. Mialy caly dzien na sprawdzenie informacji z gazety, ale i tak wieczorem wyemitowaly falszywy material o czesciach samochodowych i bezdusznych eurokratach.
-
2010/03/15 19:13:06
@tb,
[wzdech]
-
2010/03/16 01:17:11
A wiadomość poszła jak domino w większości polskich mediów
Nie raz pierwszy , nie ostatni i zapewne nie tylko w polskich mediach.
Chyba PR Komisji kuleje . Możliwe też , że doszli do wniosku iż walka z euromitami , jest jak walka z wiatrakami i odpuścili sobie . Chociaż uważam , że to jak najbardziej błędna droga a każdą bajkę trzeba dementować jak najszybciej i to od podstaw . Bo po prostu tworzy się później jakąś zupełnie wymyśloną ,,rzeczywistość'' , która to ,,rzeczywistość'' niezgodna z prawdą narasta i narasta i tworzy mity , które dla populistycznych polityków są najlepszą bronią .
-
dac
2010/03/16 19:28:03
Update: Fakty TVN właśnie powtórzyły idiotyzm Dziennika. Także nie kontaktując się z Brukselą. A mają tam nawet korespondenta...
wyborcza.pl
Konrad Niklewicz

Konrad Niklewicz, od ponad 10 lat dziennikarz i redaktor „Gazety Wyborczej”. Od ośmiu lat w dziale gospodarczym, w latach 2005 - 2007 był korespondentem „Gazety” w Brukseli.
dowiedz się więcej »

top | © Agora SA | design by kate_mac